Puchar Davisa: Barcelona areną finału

Barcelona będzie gościła finalistów Pucharu Davisa. Na kortach w stolicy Katalonii spotkają się w dniach 8-10 grudnia tenisiści Hiszpanii i Australii. Taką decyzję ogłosił rzecznik hiszpańskiej federacji tenisowej Agusti Pujol.

Wielofunkcyjna hala Palau Sant Jordi została wybrana jako arena zmagań finalistów. Obiekt może pomieścić 15 tysięcy kibiców i jest częścią kompleksu zbudowanego z myślą o igrzyskach olimpijskich, które odbyły się w 1992 roku.

Reklama

Naszym priorytetem była gra na powietrzu - powiedział Pujol. - Jednak Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) nie uważała, by to był dobry pomysł o tej porze roku. Wybór Barcelony nie stanowi zaskoczenia, bowiem hiszpańscy zawodnicy wypowiadali się za tym miejscem rozegrania finału. Oferty Madrytu, Valencii i Wysp Kanaryjskich zostały odrzucone.

Hiszpania trzeci raz wystąpi w finale rozgrywek, ale po raz pierwszy będzie organizatorem decydującego pojedynku. Hiszpanie uleglii właśnie Australijczykom w swoich poprzednich finałach w 1965 i 1967 roku. Te dwie porażki zostały jednak poniesione na trawie, a grudniowy mecz będzie rozgrywany na preferowanej przez gospodarzy ziemnej nawierzchni.

Broniąca tytułu Australia wygrała rozgrywki o Puchar Davisa aż 27-krotnie, w klasyfikacji wszech czasów ustępując jedynie USA (31).

Dowiedz się więcej na temat: Puchar | puchar davisa | FC Barcelona

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje