Michał Przysiężny przegrał w finale halowego challengera ATP na twardych kortach w Helsinkach (z pulą nagród 106,5 tys. euro) z Litwinem Richardem Berankisem. Polski tenisista, który bronił tytułu wywalczonego przed rokiem, skreczował przy stanie 1:6, 0:2.

Awans do finału w Helsinkach oznacza, że Przysiężny zachowa bezpieczną pozycję w rankingu ATP World Tour, gwarantującą mu prawo gry w turnieju głównym w wielkoszlemowym Australian Open.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Henry z największą pensją, Beckham na 3. miejscu

    Anglik David Beckham nie jest już najlepiej zarabiającym piłkarzem w amerykańskiej Major League Soccer. Jego nowy kontrakt opiewa na 4 mln dolarów. W finansowej klasyfikacji wyprzedzili go... więcej