-
-
Czwartek, 25 listopada 2010 (20:24)
Polski debel bez porażki w półfinale Masters
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski po raz drugi w karierze osiągnęli półfinał w kończącym sezon ATP World Tour Finals w Londynie (z pulą nagród 5 mln funtów). Polscy tenisiści, jako niepokonany debel, awansowali z pierwszego miejsca w grupie.
"Super, że udało nam się awansować z trzema zwycięstwami. Jest to duże osiągnięcie, ale tak naprawdę jesteśmy dopiero tam, gdzie chcieliśmy być. Dopiero teraz możemy ugrać coś więcej, niż zakładaliśmy" - dodał.
W czwartek wieczorem Polacy pokonali Austriaka Juergena Melzera i Niemca Philippa Petzschnera 6:3, 7:6 (9-7) w ciągu godziny i 23 minuty. Porażka w dwóch setach dawała awans rywalom, a zdobycie jednego seta premiowało Fyrstenberga i Matkowskiego.
Polscy tenisiści już w czwartym gemie przełamali serwis Petzschnera, dzięki czemu prowadzili później 4:1 i 5:2, zanim zakończyli pierwszą partię.
Wynik dający im półfinał spowodował pewne rozluźnienie, ale odrobili straty ze stanu 0:2 i wyszli potem na 5:3. Nerwowo zrobiło się przy 5:4, bowiem przy decydującym punkcie - przy równowadze, będącej jednocześnie meczbolem - Matkowski nieoczekiwanie popełnił podwójny błąd serwisowy.
"Trochę zawaliłem gema przy 5:4. Za pewnie chyba się poczuliśmy, ja szczególnie. Ale później w tie-breaku udało nam się już dociągnąć do szczęśliwego końca" - przyznał Matkowski.
W tie-breaku Polacy, szósta para w rankingu ATP "Doubles Race", obronili dwa setbole, zanim zakończyli spotkanie przy drugiej piłce meczowej. Melzer i Petzschner, sklasyfikowani na 12. pozycji, debiutowali w turnieju masters, w którym wystąpili dzięki "dzikiej karcie" zarezerwowanej dla zwycięzców jednego z czterech turniejów zaliczanych do Wielkiego Szlema (wygrali Wimbledon).
Kolejnych rywali Fyrstenberg i Matkowski poznają w piątek, po zakończeniu rywalizacji w grupie B. Na pewno nie będą nimi jej zwycięzcy, czyli Kanadyjczyk Daniel Nestor i Serb Nenad Zimonjic (nr 2.). Ich czeka pojedynek z amerykańskimi braćmi Bobem i Mikem Bryanami (1.), którzy zakończą sezon jako liderzy rankingu.
"Po wygraniu seta z Melzerem i Petschnerem nie chcieliśmy kalkulować i zastanawiać się z kim lepiej byłoby grać. W sumie z każdą parą wygrywaliśmy i przegrywaliśmy już wcześniej, znamy się od dawna; nawzajem znamy swoje słabe i mocne strony" - powiedział Fyrstenberg.
"Kiedyś mieliśmy dobrą serię czterech zwycięstw z Bryanami, no i chyba nasz najlepszy mecz w sezonie, gdy w Miami pokonaliśmy ich 6:2, 6:2. Później znów jednak trzy razy byli lepsi od nas, zanim ich tu ponownie zwyciężyliśmy w meczu grupowym. Na jesieni dobrze nam szło też przeciwko Nestorowi i Zimonjicowi, ale możemy na nich teraz trafić dopiero w finale" - wspomniał.
Kolejnymi rywalami Polaków będą zwycięzcy wieczornego meczu w grupie B pomiędzy Maheshem Bhupathim z Indii i Białorusinem Maksem Mirnym (3.) oraz debiutantami Wesleyem Mooddie z RPA i Belgiem Dickiem Normanem (7.).
"Wydaje mi się, że jednak Bhupathi i Mirnyj wygrają ten mecz. Pomimo problemów Bhupathiego z plecami, przez które dziś nie trenował, to jednak uważam, że zagra jutro normalnie i da radę, bo są lepsi. Choć wolałbym właściwie grać z Moodiem i Normanem, bo z nimi przegraliśmy tylko raz i to po dwóch tie-breakach w Paryżu, na bardzo szybkim korcie w hali Bercy" - powiedział Matkowski.
"Chciałbym się im zrewanżować za tamten pojedynek, ale nie ukrywam, że to jest słabsza para, niż Bhupathi i Mirnyj. Z nimi w tym roku przegraliśmy wszystkie trzy mecze, więc nie są to zbyt wygodni rywale dla nas, ale na pewno wygrają i awansują" - dodał.
To czwarty start Fyrstenberga i Matkowskiego turnieju masters; po raz drugi osiągnęli w nim półfinał - poprzednio w 2008 roku. Wówczas, w Szanghaju, przegrali z braćmi Bryanami.
Wyniki spotkań grupy A deblistów:
Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 6) - Juergen Melzer, Philipp Petzschner (Austria, Niemcy, 8) 6:3, 7:6 (9-7).
Bob Bryan, Mike Bryan (USA, 1) - Lukas Dlouhy, Leander Paes (Czechy, Indie, 4) 6:3, 6:4
Tabela:
M Z P sety gemy
1. Fyrstenberg, Matkowski 3 3 0 5-2 36-30*
2. Bryan, Bryan 3 2 1 5-2 37-25*
3. Melzer, Petschner 3 1 2 2-5 29-38
4. Dlouhy, Paes 3 0 3 1-6 28-37
-
* - awans do 1/2 finału
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Petr Nemec zapewnia, że walczący o awans do T-Mobile Ekstraklasy piłkarze Pogoni Szczecin nie mogą w ostatnim meczu w Gdyni liczyć na taryfę ulgową ze strony jego drużyny. - Nie odpuścimy... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie... więcej
-
Anglik David Beckham nie jest już najlepiej... więcej
-
Przetestować optymalny skład, sprawdzić czy... więcej
-
Mike Woodson będzie nadal trenerem zespołu NBA New York... więcej
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (3)
Dodaj komentarzgratulacje:)
~demonsco -
Zgłoś do usunięcia Link
czas na porazke, wlasnie kiedy musza wygrac, to zwykle przegrywaja:)
to najwieksza niespodzianka
~Jacek z Vancouver -
Zgłoś do usunięcia Link
brawo -gratulacje
no i proszę
~-k- -
Zgłoś do usunięcia Link
ale urwał