-
-
Sobota, 19 września 2009 (21:46)
Polska prowadzi z Anglią 2-1
Debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski po zwycięstwie z Andy Murrayem i Rossem Hutchinsem zapewnił polskim tenisistom prowadzenie 2:1 w spotkaniu Pucharu Davisa z Wielką Brytanią w Liverpoolu. Stawką jest utrzymanie w Grupie I rozgrywek. W niedzielę odbędą się dwa mecze singlowe.
- To był najrówniejszy od dawna mecz naszego eksportowego debla od dawna. To chyba jeden z dwóch, trzech ich najlepszych występów w sezonie, szczególnie jeśli chodzi o jakość serwisu i returnu. Zresztą dobrze zagrali w każdym aspekcie. Zdobyli też dużo ważnych punktów, bo w trzech gemach wyszli ze stanu 0:40 przy swoim podaniu - powiedział kapitan polskiej reprezentacji Radosław Szymanik.
- Rywale podnosili cały czas poprzeczkę, a ich siłą był Murray, który naprawdę był bardzo mocny. Jeśli nawet dalej ma problemy z nadgarstkiem, to na korcie tego nie było widać, więc jutro pewnie w singlu ciężko będzie z nim wygrać Jerzemu Janowiczowi - dodał Szymanik.
- Widziałem wiele meczów Mariusza i Marcina, ale ten był najbardziej emocjonujący i najlepszy. Pokazali charakter i nie dali się przytłoczyć pięciotysięcznej widowni. To było naprawdę niesamowite widowisko - powiedział prezes Polskiego Związku Tenisowego Jacek Kseń.
W pierwszy dniu Brytyjczycy objęli prowadzenie 1:0 po tym jak Murray wygrał z Michałem Przysiężnym 6:4, 6:2, 6:4. Natomiast do wyrównania doprowadził Jerzy Janowicz, pokonując 6:3, 6:3, 7:6 (7-5) Daniela Evansa.
Na niedzielę zaplanowano rewanże w singlu, a jako pierwsi na kort wyjdą Murray i Janowicz. A w piątym, być może decydującym meczu, Przysiężny zagra z Evansem.
- Przy pełnych trybunach atmosfera jest naprawdę gorąca, a jutro będzie jeszcze bardziej gorąco. Jednak to może jeszcze bardziej zmobilizować naszych zawodników. Ja w nich wierzę. Szczególnie w zwycięstwo Przysiężnego na 3:2, bo Murray to niemal pewniak do wygranej w pierwszym meczu - powiedział Szymanik.
Zwycięzca spotkania na twardym korcie o nawierzchni typu greenset w Echo Arena w Liverpoolu będzie w przyszłym roku grał nadal w Grupie I, a porażka oznacza spadek do Grupy II Strefy Euroafrykańskiej, z której Polacy wyszli w 2007 roku.
Wyniki:
W.Brytania - Polska 1-2
piątek - gra pojedyncza
Andy Murray - Michał Przysiężny 6:4, 6:2, 6:4
Daniel Evans - Jerzy Janowicz 3:6, 3:6, 6:7 (5-7)
sobota - gra podwójna
Ross Hutchins, Andy Murray - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski 5:7, 6:3, 3:6, 2:6
niedziela - gra pojedyncza
Murray - Janowicz
Evans - Przysiężny
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych występach na ziemnej nawierzchni, należą do faworytów rywalizacji deblistów w wielkoszlemowym turnieju tenisowym na kortach im. Rolanda... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie... więcej
-
Anglik David Beckham nie jest już najlepiej... więcej
-
Przetestować optymalny skład, sprawdzić czy... więcej
-
Mike Woodson będzie nadal trenerem zespołu NBA New York... więcej
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarzWielka Brytania
~ewa -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie z Anglia prowadzimy tylko z Wielka Brytania! Murray sie obrazi :-)
CHYBA Z WIELKA BRYTANIA NIE Z ANGLIAA
~MARCINNNN -
Zgłoś do usunięcia Link
M,M,M,M,