-
-
Poniedziałek, 7 września 2009 (12:29)
Pogrom rozstawionych tenisistek w US Open
"To musi być miłość" - taki tytuł otwiera felieton w "The New York Times" poświęcony masowym porażkom czołowych tenisistek świata w pierwszych rundach wielkoszlemowego turnieju US Open (z pulą nagród 21,6 mln dol.) na twardych kortach w Nowym Jorku. W ćwierćfinałach wystąpią maksymalnie trzy z rozstawionej szesnastki.
Takiego pogromu czołowych tenisistek świata w US Open nie odnotowano od ponad 30 lat, czyli od momentu wprowadzenia systemu rozstawiania uczestniczek według kolejności w rankingu WTA Tour. Spory problem z ułożeniem planu gier na poniedziałek mieli w tej sytuacji organizatorzy, a kibice patrząc na nazwiska w drabince mogą odnieść wrażenie, że obserwują rywalizację w turnieju niższej rangi.
W ósmym dniu imprezy grafik meczów na głównym korcie nowojorskiego National Tennis Center otworzą Ukrainka Kateryna Bondarenko i Argentynka Gisela Dulko, choć na tym miejscu przed turniejem wszyscy raczej widzieli dwie byłe liderki rankingu WTA: Jelenę Janković (nr 5.) i Anę Ivanović (11.). Obie Serbki jednak już wcześniej pożegnały się z turniejem prezentując raczej mizerną formę.
Lepsza zawodniczka w rywalizacji Dulko z Bondarenko nie musi się obawiać, że w ćwierćfinale trafi na jedną z czołowych tenisistek świata, bowiem zmierzy się w nim ze zwyciężczynią meczu pomiędzy Belgijką Yaniną Wickmayer i Czeszką Petrą Kvitovą, która w trzeciej rundzie wyeliminowała liderkę rankingu, Rosjankę Dinarę Safinę.
Wickmayer i Kvitova wystąpią w poniedziałek na drugim co do wielkości obiekcie Luis Armstrong Stadium. Natomiast jako drugi mecz na Arthur Ashe Stadium, z trybunami na 22 tysiące miejsc, wyznaczono pojedynek Rosjanki Nadieżdy Pietrowej (13.) z Amerykanką Melanie Oudin.
17-latka z niewielkiej Marietty położonej w stanie Georgia wzięła sobie chyba za cel odprawienie z przysłowiowym kwitkiem wszystkich Rosjanek, jakie spotka na swojej drodze, a na koncie ma już trzy "ofiary" z tego kraju: Anastazję Pawliuczenkową, Jelenę Dementiewą (nr 4.) i samą Marię Szarapową (29.). Kolejnym wyzwaniem jest Pietrowa, wracająca ostatnio do wysokiej formy, ale chyba jednak "do ogrania".
Jeśli Oudin upora się z Pietrową, to w pierwszym wielkoszlemowym ćwierćfinale w karierze może trafić na kolejną Rosjankę - Kuzniecową.
W drugiej parze 1/4 finału wyłonionej w niedzielę zagrają: była liderka rankingu WTA Tour Belgijka Kim Clijsters oraz Chinka Na Li (nr 18.). Zwyciężczyni tego meczu trafi później na Williams lub Pennettę.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po trzynastu z 22 odcinków specjalnych Rajdu Akropolu, szóstej eliminacji samochodowych mistrzostw świata (WRC). więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego... więcej
-
Dwór Oliwski jest gotowy na przyjęcie reprezentacji... więcej
-
35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Twój komentarz może być pierwszy
Zaloguj się lub Załóż Konto Interia i korzystaj z dodatkowych opcji.
Piszesz jako Gość