-
-
Wtorek, 12 lipca 2011 (21:07)
Paribas Polish Open: Gawron w drugiej rundzie
Marcin Gawron jest jedynym polskim tenisistą, który awansował do drugiej rundy rozgrywanego w Sopocie challengera BNP Paribas Polish Open. W pierwszym meczu pokonał Jerzego Janowicza 7:6 (2), 6:4. Pozostali reprezentanci "Biało-czerwonych" trafili na zagranicznych zawodników i zostali wyeliminowali
- Obaj graliśmy nerwowo, niemniej kibice byli świadkami kilku emocjonujących wymian. Zwyciężyłem, bo udało mi się wygrać kluczowe piłki. Zmarnowałem dwa wcześniejsze meczbole, popełniając podwójny błąd serwisowy, ale przy wyrzucie piłki raziły mnie włączone właśnie światła. To mój najlepszy sezon w karierze i po tym triumfie chcę pójść za ciosem - zapewnił Gawron.
We wcześniejszych poniedziałkowych spotkaniach Andrzej Kapaś uległ 2:6, 3:6 Niemcowi Andreasowi Beckowi, Maciej Smoła przegrał 1:6, 1:6 z rozstawionym z numerem siedem Włochem Simonem Bolellim, Dawid Celt poniósł porażkę 2:6, 4:6 z Ivanem Navarro z Hiszpanii, a Robert Godlewski nie sprostał Francuzowi Stephane Robertowi (3) 2:6, 0:6.
Najbliższy szczęścia był Grzegorz Panfil, który ostatecznie musiał uznać wyższość Francuza Marca Gicquela (6). Polak przegrał 6:2, 4:6, 6:7 (6-8), mając jednak w tie-breaku trzeciego seta piłkę meczową.
- Zgodnie z taktyką ustaloną przez trenera grałem w tym meczu agresywnie, co przyniosło efekt. Rywal był zaskoczony moim dobrym i odważnym tenisem. Z jednej strony takie porażki bolą, ale z drugiej sporo uczą, dlatego jestem wdzięczny organizatorom za przyznanie mi dzikiej karty - stwierdził 23-letni tenisista Górnika Bytom.
Z turniejem pożegnał się także rozstawiony z numerem pierwszym, zajmujący 70. miejsce w rankingu ATP Czech Lukas Rosol, który po niezwykle zaciętej grze przegrał z Serbem Nikolą Ciriciem 6:7 (5-7), 7:5, 6:7 (1-7).
- Do tej pory grałem z Rosolem trzy razy. To były wyrównane spotkania, ale górą zawsze był Czech. Tym razem zwyciężyłem po raz pierwszy, głównie dzięki odpowiedniemu nastawieniu. Wygrana z zawodnikiem z pierwszej 100 rankingu ATP dobrze wróży przed kolejnymi meczami - powiedział Cirić, który na liście ATP jest dopiero 177.
W ostatnim wtorkowym meczu Michał Przysiężny przegrał z rozstawionym z numerem drugim Włochem Flaviem Cipollą 6:7 (4-7), 5:7.
W środowym i jednocześnie kończącym pierwszą rundę meczu wystąpi ostatni z polskich tenisistów Piotr Gadomski, który zmierzy się z rozstawionym z numerem osiem Holendrem Jessem Hutą-Galungiem. To spotkanie powinno rozpocząć się o godzinie 11 na korcie centralnym.
Na tym samym korcie w meczu numer cztery najlepszy polski debel Mariusz Fyrstenberg - Marcin Matkowski zagra z Hiszpanami Roberto Bautistą-Agutem i Danielem Munozem de la Navą.
Pula nagród challengera w Sopocie wynosi 106,5 tys. euro, do tego trzeba dodać tzw. hospitality, czyli zakwaterowanie i wyżywienie zawodników. Łączny budżet imprezy został ustalony na poziomie około 1,5 mln złotych. Zwycięzca gry pojedynczej zainkasuje 15,3 tys. euro i 125 punktów ATP, a finalista odpowiednio 9 tys. euro i 75.
Ten turniej ma rangę międzynarodowych mistrzostw Polski. Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny.
Wyniki wtorkowych meczów 1. rundy:
gra pojedyncza
Marcin Gawron - Jerzy Janowicz (obaj Polska) 7:6 (7-2), 6:4
Andreas Beck (Niemcy) - Andrzej Kapaś (Polska) 6:2, 6:3
Stephane Robert (Francja, 3.) - Robert Godlewski (Polska) 6:2, 6:0
Ivan Navarro (Hiszpania) - Dawid Celt (Polska) 6:2, 6:4
Marc Gicquel (Francja, 6.) - Grzegorz Panfil (Polska) 2:6, 6:4, 7:6 (7-6)
Simone Bolelli (Włochy, 7.) - Maciej Smoła (Polska) 6:1, 6:1
Flavio Cipolla (Włochy, 2.) - Michał Przysiężny (Polska) 7:6 (7-4), 7:5
Nikola Cirić (Serbia) - Lukas Rosol (Czechy, 1.) 7:6 (7-5), 5:7, 7:6 (7-1)
Alessio di Mauro (Włochy) - Michal Konecny (Czechy) 7:6 (7-3), 6:2
Daniel Munoz de la Nava - Roberto Bautista-Agut (obaj Hiszpania) 6:4, 6:4
Florent Serra (Francja) - Ivo Minar (Czechy) 6:2, 6:3
Adrian Ungur (Rumunia) - Simone Vagnozzi (Włochy) 2:6, 6:4, 7:5
Eric Prodon (Francja, 4.) - Marsel Ilhan (Turcja) 6:3, 6:3
Steve Darcis (Belgia, 5.) - Jurij Szczukin (Kazachstan) 6:3, 6:2
Jan Hajek (Czechy) - Juan Pablo Brzezicki (Argentyna) 6:1, 6:0
gra podwójna
Piotr Gadomski, Smoła - Panfil, Kapaś 6:3, 6:3
Di Mauro, Ungur - Celt, Godlewski 6:3, 6:3
Olivier Charroin, Robert (4). - Gicquel, Prodon 4:6, 7:6 (7-1), 12:10
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Przetestować optymalny skład, sprawdzić czy odzyskujący równowagę po kontuzji Sebastian Boenisch zrobił postępy w porównaniu do wtorkowego meczu z Łotwą - takie są główne plany... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego... więcej
-
Dwór Oliwski jest gotowy na przyjęcie reprezentacji... więcej
-
35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie... więcej
-
Anglik David Beckham nie jest już najlepiej... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Rozrywka
-
Euro 2012
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (1)
Dodaj komentarz~goroth -
Zgłoś do usunięcia Link
Zabawnie musial wygladac pojedynek Gawron, mierzacego jakies 170 cm z ponad 2 metrowym Janowiczem. Swoja droga zupelnie bez formy jest Janowicz skoro przegral to spotkanie, wczewsniej zawsze Gawrona pokonywal. Mial byc nadzieja polskiego tenisa, ale od kilku lat rozczarowuje. Samym wzrostem w meskim tenisie niewiele zdziala. Psychika tez niestety szwankuje. Moze sie przelamie, tak jak mialo to miejsce w przypadku Kubota? Oby ;).