Michał Gawron nie awansował do ćwierćfinału rozgrywanego w Sopocie challengera BNP Paribas Polish Open. 23-letni polski tenisista przegrał z rozstawionym z numerem piątym Belgiem Steve Darcicem 3:6, 1:6. Mecz trwał 58 minut.

W pierwszym secie Gawron prowadził 3:2, ale przegrał cztery kolejne gemy. Drugi set - bez historii.

- Zagrałem słabo i dostałem srogą lekcję tenisa. Rywal praktycznie się nie mylił, aczkolwiek prawie w ogóle nie dałem mu okazji do popełniania błędów. Na pewno nie zaprezentowałem wszystkich swoich walorów. Moim atutem jest bez wątpienia waleczność, której w tym spotkaniu mi zwyczajnie zabrakło - powiedział polski tenisista, który przymierza się do startu w eliminacjach US Open.

Gawron był jednym z dziewięciu reprezentantów gospodarzy, którzy wzięli udział w turnieju głównym gry pojedynczej, ale jedynym, który zdołał awansować do drugiej rundy.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Hammon ponownie zagra na igrzyskach w drużynie Rosji

    35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie zagra w drużynie Rosji w olimpijskim turnieju - tym razem w Londynie. Poprzednio przyczyniła się do zdobycia przez reprezentację tego... więcej