Polska tenisistka Marta Domachowska zmierzy się z Gruzinką Oksaną Kałasznikową, a nie z Rosjanką Anną Czakwetadze, w pierwszej rundzie eliminacji do turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Stambule (z pulą nagród 220 tys. dol.).

Zdjęcie

Marta Domachowska /AFP
Marta Domachowska
/AFP
Pojedynek Domachowskiej organizatorzy wyznaczyli na późne popołudnie (nie przed godz. 18.00 czasu miejscowego, 17.00 czasu polskiego), ale jeszcze w sobotę rano jako jej rywalka widniała w drabince Czakwetadze.

Jednak w sobotę Rosjankę czeka (o godzinie 18.00) pojedynek ze Słowenką Poloną Hercog w półfinale turnieju WTA w słoweńskim Portoroż (z pulą nagród 220 tys. dol.). Wieczorem ponownie wyjdzie na kort, żeby wystąpić w finale debla. Dopiero po południu poinformowała organizatorów imprezy w Stambule o rezygnacji z przyjazdu do Turcji.

W tej sytuacji jej miejsce w drabince zajęła Kałasznikowa. Aby awansować do turnieju głównego należy w kwalifikacjach wygrać trzy mecze.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Dowgiert wypełniła olimpijskie minimum

    Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce w eliminacjach i awansowała do półfinałowego wyścigu na 50 m stylem dowolnym pływackich mistrzostw Europy w Debreczynie. Czasem 25,23... więcej