Nieoczekiwana porażka Verdasco w Bangkoku

Fernando Verdasco, rozstawiony z numerem drugim, odpadł w drugiej rundzie turnieju ATP w Bangkoku (z pulą nagród 551 tys. dol.). Hiszpański tenisista przegrał nieoczekiwanie pierwszy mecz (wcześniej miał wolny los) z Niemcem Benjaminem Beckerem 4:6, 4:6.

To może być spore rozczarowanie dla organizatorów, którzy już po zamknięciu listy zgłoszeń zdołali namówić Verdasco do przyjazdu, oferując mu "dziką kartę". Hiszpan, sklasyfikowany na ósmym miejscu w rankingu ATP World Tour, jeszcze przed pierwszym meczem był często eksploatowany przez miejscowe media, jako jedna z dwóch największych gwiazd startujących w imprezie.

Reklama

W środę wziął m.in. udział w szybkim kursie tajskiego boksu, a naukę pobierał od najbardziej popularnych reprezentantów tego sportu. Na ringu miał okazję sparować także z najlepszym w historii tenisistą z Tajlandii Paradornem Srihapchanem, który już zakończył karierę.

Wieczorem po raz pierwszy na kort wyszedł Rafael Nadal, lider klasyfikacji ATP World Tour, który w drugiej rundzie bez większych problemów wygrał z Belgiem Rubenem Bemelmansem 6:1, 6:4. W tym tygodniu tenisista z Majorki sadził drzewka w ramach akcji "Milion drzew dla króla" na terenie jednej z posiadłości władcy Tajlandii Bhumibola Adulyadeja. Stała się ona miejscem akcji, która ma na celu zredukowanie efektu cieplarnianego zagrażającego ekosystemowi Ziemi.

Wyniki czwartkowych spotkań drugiej rundy:

Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Ruben Bemelmans (Belgia) 6:1, 6:4

Benjamin Becker (Niemcy) - Fernando Verdasco (Hiszpania, 2) 6:4, 6:4

Jarkko Nieminen (Finlandia) - Victor Troicki (Serbia, 7) 7:6 (7-2), 6:2

Michaił Kukuszkin (Kazachstan) - Olivier Rochus (Belgia) 6:4, 5:7, 6:3

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Bangkok | tenisista | ATP | porażka | Fernando Verdasco

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje