Lider rankingu tenisistów Hiszpan Rafael nadal zapłaci dwa tysiące dolarów kary za korzystanie z rad trenera podczas meczu trzeciej rundy wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 13,725 mln funtów).

Zdjęcie

Rafael Nadal /AFP
Rafael Nadal
/AFP
Tenisista z Majorki, rozstawiony z numerem drugim, pokonał w poniedziałek Francuza Paula-Henriego Mathieu 6:4, 6:2, 6:2 i awansował do ćwierćfinału, jednak przewinienia dotyczyły jego poprzedniego pojedynku.

Wygrał w nim w sobotę w pięciu setach z Niemcem Philippem Petzschenerem (nr 33.), ale w trakcie gry doszło do wymiany zdań z jego wujkiem Tonim Nadalem, pełniącym funkcję jego trenera. Takie konsultacje są zabronione przez regulamin, dlatego o tym incydencie poinformował organizatorów Wimbledonu francuski sędzia Cedric Mourier.

"Przepisy, to przepisy, nic nie poradzę" - skwitował karę Nadal po awansie do ćwierćfinału, w którym zmierzy się w środę ze Szwedem Robinem Soederlingiem (nr 6.).

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Dowgiert wypełniła olimpijskie minimum

    Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce w eliminacjach i awansowała do półfinałowego wyścigu na 50 m stylem dowolnym pływackich mistrzostw Europy w Debreczynie. Czasem 25,23... więcej