Lider rankingu ATP World Tour Hiszpan Rafael Nadal sadził drzewka w ramach akcji "Milion drzew dla króla" (chodzi o króla Tajlandii Bhumibola Adulyadeja) w przeddzień pierwszego meczu w turnieju ATP na twardych kortach w Bangkoku (z pulą nagród 551 tys. dol.).

Zdjęcie

Rafael Nadal (z prawej) /AFP
Rafael Nadal (z prawej)
/AFP
Jako najwyżej rozstawiony w imprezie Nadal miał w pierwszej rundzie wolny los. W czwartek, w drugiej, zmierzy się z Belgiem Rubenem Bemelmansem.

Hiszpan poleciał wyczarterowanym samolotem na plażę położoną w pobliżu jednej z posiadłości króla, znajdującej się w odległości 200 kilometrów na południe od Bangkoku. Stała się ona miejscem akcji, która ma na celu zredukowanie efektu cieplarnianego zagrażającego ekosystemowi Ziemi. Oprócz 24-letniego tenisisty pojawił się tam m.in. premier Abhisit Vejjajiva.

- To dla mnie ogromny zaszczyt, że mogłem wziąć udział w tym projekcie. Chcę pogratulować mieszkańcom Tajlandii tej akcji i życzyć im powodzenia w realizowaniu mądrej idei, a także podziękować królowi za jego gościnność i niesamowity dzień - powiedział Nadal.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Media w Rosji chwalą zespół Advocaata za mecz z Urugwajem

    Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego kraju, prowadzoną przez Holendra Dicka Advocaata, za jej postawę w piątkowym meczu towarzyskim z Urugwajem. Spotkanie, rozegrane na... więcej