"Jakie będą wyniki, to się okaże, ale ja mam nadzieję, że wszystko wygram. Ponieważ jest to niemożliwe, trzeba starać się w każdym turnieju" - powiedział Rafael Nadal, cytowany przez dziennik "As".

Numer dwa męskiego tenisa przyznał też, że w nowy sezon wejdzie w "trochę" gorszej formie niż to miało miejsce przed rokiem. "Miałem krótsze przygotowania" - stwierdził, ale równocześnie dodał, iż "krótsze, ale dobre".

Hiszpan udanie rozpoczął poprzedni rok, wygrywając Australian Open, do kwietnia wywalczając jeszcze cztery inne tytuły i równie dobrze go skończył, będąc czołowym zawodnikiem w reprezentacji swojego kraju, która w grudniu zdobyła Puchar Davisa.

W połowie sezonu Nadal zmagał się jednak z kontuzjami - kolana i mięśni brzucha, które wykluczyły go z tenisa na trzy miesiące. Po raz pierwszy w karierze nie wygrał turnieju na kortach Rolanda Garrosa, potykając się w czwartej rundzie na Szwedzie Robinie Soederlingu, a w ogóle nie przystąpił do obrony trofeum w Wimbledonie. Co prawda wystartował w kończącej rok imprezie w Londynie, ale doznał w niej trzech porażek w fazie grupowej.

Reklama

Hiszpan nowy sezon rozpocznie jeszcze w tym tygodniu, występem w pokazowym turnieju w Abu Zabi, potem zagra w Qatar Open, a następnie w Melbourne będzie bronił tytułu wywalczonego w Australian Open.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

AFP/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Agnieszka Radwańska ma szansę na 10. tytuł

    Agnieszka Radwańska stanie w sobotę (godz. 15.30) przed szansą wygrania dziesiątego w karierze turnieju z cyklu WTA Tour. W finale imprezy na ziemnych kortach w Brukseli (pula nagród 637 tys.... więcej