-
-
Niedziela, 27 grudnia 2009 (08:56)
Nadal, Agassi i Sampras za plecami Federera
Zbliża się nie tylko koniec roku, ale także koniec dekady. Dziennikarze "Sports Illustraded" wykorzystali ten fakt do sporządzenia listy najlepszych - ich zdaniem - tenisistów ostatnich dziesięciu lat. Numer 1 - Roger Federer - nie będzie dla nikogo niespodzianką, ale kilka innych kandydatur może zastanawiać...
2. Rafael Nadal (Hiszpania). Dla Nadala, grającego "tenis traktowany jako przemoc fizyczna" była to dekada, w której wygrał sześć Wielkich Szlemów, w tym cztery razy pod rząd mistrzostwa Francji na kortach Rolanda Garrosa. Nie zapomnimy także długo meczu, który jest już w historii tenisa - wygranej z Federerem na Wimbledonie. Znakomita dekada - szczególnie jeśli się weźmie pod uwagę, że większość z niej spędził na kortach jako nastolatek.
3. Andre Agassi (USA). Wygrał trzy Wielkie Szlemy (wszystkie Australian Open, ostatni w 2003 roku w wieku 32 lat) i był ciągle jednym z czołowych graczy świata, kiedy w 2006 roku przeszedł na sportową emeryturę.
4. Pete Sampras (USA). Najlepsze dla niego były lat 90-te, ale to w mijającej dekadzie wygrał swój siódmy Wimbledon pobijając rekord Roya Emersona. Lepiej kariery nie można zakończyć - w ostatnim Wielkim Szlemie w którym brał udział, 2003 US Open, schodził z kortu jako zwycięzca.
5. Marat Safin (Rosja). Marat przestał grać w tenisa 12 listopada tego roku, pozostawiając fanów z pytaniem, ile naprawdę mógł osiągnąć w karierze, gdyby chciało mu się trenować. Nawet preferując rozrywkowe życie był w stanie wygrać dwa Wielkie Szlemy (2000 US Open oraz 2005 Australian Open) awansując na pierwsze miejsce w światowych rankingach.
6. Lleyton Hewitt (Australia). Jeden z najbardziej kontrowersyjnych i zaczepnych mistrzów od czasu Jimmy Connorsa, Australijczyk wygrał w 2001 roku US Open i rok później Wimbledon, będąc w latach 2001-2002 przez 80 tygodni na pierwszym miejscu w światowym rankingu.
7. Andy Roddick (USA). Grając w erze Federera, Andy musi się na razie zadowolić jednym Wielkim Szlemem (2003 rok), ale spędził większość dekady w pierwszej dziesiątce światowego rankingu i poprowadził USA do zwycięstwa w Pucharze Davisa w 2007 roku.
8. Gustavo Kuerten (Brazylia). Brazylijczyk o piłkarskiej mentalności był ulubieńcem tłumów i potrafił grać w tenisa, wygrywając w Paryżu w latach 2000-2001. Z uśmiechem nie schodzącym z twarzy był też przez 43 tygodnie najlepszy na świecie.
9. Novak Djokovic (Serbia). Charyzmatyczny Serb grał tylko w drugiej części dekady, ale i tak zdążył wygrać turniej Wielkiego Szlema (2008 Australian Open) i trzykrotnie awansował przynajmniej do półfinału w trzech innych najważniejszych turniejach roku. Zakończył sezon 2009 na trzecim miejscu w rankingu najlepszych tenisistów świata.
10. Juan Carlos Ferrero (Hiszpania). Jego panowanie w roli hiszpańskiego króla tenisa trwało do czasu abdykacji na rzecz Nadala. Juan Carlos zdążył jednak wygrać w Paryżu, dotarł do finału podczas US Open, a w 2003 roku był nawet liderem rankingu.
Przemek Garczarczyk
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Duży tłok panuje w czołówce klasyfikacji generalnej żużlowych mistrzostw świata przed sobotnią Grand Prix Szwecji w Goeteborgu. Prowadzącego Australijczyka Jasona Crumpa i czwartego... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
- Kobiety przepuszczać przodem, nie poruszać tematów... więcej
-
Bernd Boente, menedżer mistrza świata federacji WBC... więcej
-
Jeden z najlepszych bramkarzy hokejowych świata 47-letni... więcej
-
Władze gminy Obidos, organizujące dla portugalskiej... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (5)
Dodaj komentarzFederer najlepszy
~Kokosz_tbg -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie zgadzam się z tym, że Nadal jest wyżej od Agassiego i Samprasa, ale ten ranking uwzględnia tylko ostatnią dekadę. Aha, Sampras wygrał US Open w 2002, a nie 2003 roku (2003 - Roddick).
NO WŁAŚNIE
~martini -
Zgłoś do usunięcia Link
W CZYM SAMPRAS JEST LEPSZY OD FEDA?
Federer ???????????
~kak -
Zgłoś do usunięcia Link
śmiech na sali, nigdy nie dorówna Samprasowi !!!!!!!!!
federer
~aris -
Zgłoś do usunięcia Link
A w czym Sampras przewyzsza Federera?