-
-
Niedziela, 11 września 2011 (21:37)
Matkowski: Na razie jest żal, później zobaczymy
Debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski uzyskał w tegorocznym US Open (z pulą nagród 22,063 mln dol.) najlepszy wynik w karierze, osiągając pierwszy finał w Wielkim Szlemie. Matkowski żałuje niewykorzystanej szansy, ale cieszy się z wysokiej formy.
Tenisiści Siemens AGD Tennis Team Polska, rozstawieni w imprezie z numerem szóstym, przegrali w nocy z soboty na niedzielę z Austriakiem Juergenem Melzerem i Niemcem Philippem Petzschnerem 2:6, 2:6. Mecz trwał zaledwie 49 minut, a rozpoczął się niespełna pięć minut przed północą czasu lokalnego. To skutek opóźnień spowodowanych przez przedłużające się pojedynki singlowe na Arthur Ashe Stadium.
"Nie szukamy usprawiedliwień, po prostu nie był to nasz dzień, a szkoda, bo chcieliśmy zagrać kolejny dobry mecz w turnieju. Oni doskonale returnowali, więc nasze serwisy nie dawały żadnej praktycznie przewagi. Z perspektywy czasu myślę, że trochę zgubiliśmy koncentrację przez długie oczekiwanie na rozpoczęcie meczu. Z planu gier wynikało, że powinien ruszyć koło godziny 21, a my wyszliśmy na kort o północy, kiedy było dość zimno, a przede wszystkim jednak późno. Oni nie mieli z tym problemu i lepiej się zaaklimatyzowali od pierwszych piłek i rozpoczęli finał niesamowitą grą" - uważa Matkowski.
Polacy przegrali pierwsze cztery gemy, a od stanu 0:4 w pierwszym secie obie pary utrzymywały własne gemy, więc zakończył się on wynikiem 2:6, po 22 minutach. W drugiej partii Fyrstenberg pozwolił się przełamać na 1:2, ale od razu Polacy odrobili stratę. Jednak później, przy stanie 2:2 i 30-30, doszło do kuriozalnej sytuacji, bowiem po woleju Matkowskiego piłka odbiła się od kortu i łydki Petzschnera, po czym przeszła nad siatką na drugą połowę. Nie pomogła rozmowa z sędzią, który uważał, że odbicie nastąpiło rakietą.
Sam Niemiec również nie przyznał jak było naprawdę, a jego oszustwo obnażyły powtórki telewizyjne, kilkakrotnie emitowane przez realizatorów transmisji w Eurosporcie. Punkt otrzymali rywale, a polscy tenisiści wyraźnie zgubili rytm i przegrali cztery kolejne gemy i trwający 49 minut mecz.
"To był chyba najważniejszy moment meczu, bo od razu odrobiliśmy stratę "breaka" i nagle wygrana piłka po mocnym woleju, a okazuje się, że punkt dostają rywale. Do tego Petzschner zaprzeczył, że piłka odbiła się od jego nogi. Brakuje mi w sumie słów. W szatni mieliśmy koło siebie szafki, więc po meczu rozmawialiśmy z nim. On, jak gdyby nigdy nic, stwierdził, że nie ponosi odpowiedzialności za niedopatrzenie sędziego. Naprawdę trudno coś takiego komentować. Widać nie każdy wie, co to honor i tyle. Został duży niesmak" - powiedział Matkowski.
Finał US Open dał Polakom 1200 punktów do rankingu ATP "Doubles" i powinni się przesunąć z 12. miejsca w okolice ósmego. Osiem najlepszy par zakwalifikuje się do kończącego sezon ATP World Tour Finals w londyńskiej 02 Arena.
"Na pewno wracamy do wyścigu o mastersa, ale nie miejmy złudzeń. Pewne gry w Londynie są cztery pary, a o pozostałe cztery miejsca walka będzie zacięta. Na pewno będzie się toczyć do samego końca, czyli do turnieju w hali Bercy. W tym roku naszym głównym celem było poprawienie wyników w Wielkim Szlemie i osiągnęliśmy w nim wreszcie finał. Jeśli nam się uda zakwalifikować do ATP World Tour Finals, to będzie miło. Jednak teraz nie myślimy o tym, lecz skupiamy się na najbliższych tygodniach. Forma jest wysoka, więc przydałyby się dobre wyniki" - dodał Matkowski.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego finału NHL. O Puchar Stanleya rywalizować będą z Los Angeles Kings. Pierwsze spotkanie 30 maja (czasu miejscowego). więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Przetestować optymalny skład, sprawdzić czy... więcej
-
Mike Woodson będzie nadal trenerem zespołu NBA New York... więcej
-
Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, po udanych... więcej
-
Hokeiści New Jersey Devils awansowali do wielkiego... więcej
-
- Kobiety przepuszczać przodem, nie poruszać tematów... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Euro 2012
-
Polska Lokalna
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (1)
Dodaj komentarz~Graża -
Zgłoś do usunięcia Link
Szkoda,że tak spektakularny sukces Polaków jak zdobycie 2 miejsca w fiale nie był pokazany w telewizji.Fakt,że to nie kopanie w piłkę w 3 lidze.