-
-
Poniedziałek, 27 czerwca 2011 (22:30)
Kubot: Przegrałem najważniejszy mecz w życiu
Po raz drugi Łukasz Kubot przegrał walkę o wielkoszlemowy ćwierćfinał i - jak ocenił - najważniejszy mecz w życiu. W czwartej rundzie tenisowego turnieju w Wimbledonie doznał porażki z Hiszpanem Feliciano Lopezem 6:3, 7:6 (7-5), 6:7 (7-9), 5:7, 5:7.
- Ten mecz zostanie mi na pewno na długo w pamięci. Byłem bardzo blisko zagrania na Korcie Centralnym i to przeciwko Andy'emu Murrayowi, ale nie udało się. Ta porażka bardzo boli, bo byłem bardzo blisko zwycięstwa, choć jednocześnie daleko. Gratuluję przeciwnikowi wytrwałości - powiedział 29-latek z Lubina.
Przyznał, że sam sobie jest winien. - Mogę mieć pretensje tylko do siebie. Muszę się z tej porażki jak najwięcej nauczyć i iść dalej, choć ciężko będzie zapomnieć, bo to przecież Wimbldeon, najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej na świecie.
W drugim secie Polak przełamał serwis Lopeza na 5:4, ale zaraz po tym przegrał swój. Rozstrzygnął go na swoją korzyść dopiero w tie-breaku 7-5. W trzecim secie nie było "breaków". W tie-breaku Hiszpan obronił dwa meczbole, zanim wygrał go 9-7.
Kluczowe dla losów czwartej i piątej partii były pojedyncze przełamania podania Kubota w dwunastych i tym samym ostatnich gemach. Hiszpan wykorzystał dopiero trzeciego meczbola, po czterech godzinach i 18 minutach wyrównanej walki.
- Od początku turnieju grałem nie będąc w pełni sił; miałem problemy z barkiem. Jednak to nie jest powód mojej porażki, zresztą wielu zawodników gra tutaj z mniejszymi lub większymi kontuzjami, to normalne. Przegrałem, bo nie wykorzystałem swoich szans. Na pewno z upływem czasu trochę brakowało mi sił, co było widać, ale to był mój siódmy ciężki mecz w Londynie - podkreślił.
Przyznał, że w końcówce nie mógł sobie pomóc serwisem w trudnych momentach, jak choćby przy prowadzeniu 4:3 w czwartym secie. - Wtedy nie trafiłem ani jednego pierwszego serwisu. Niestety, niewykorzystane szanse lubią się mścić, więc przegrałem najważniejszy mecz w życiu - stwierdził Kubot.
Okresami doprowadzał do pasji rywala celnymi serwisami. Hiszpan kilka razy w trakcie pojedynku mówił do trenera, że Polak serwuje jak Sampras.
- Co z tego, że przez większość meczu świetnie serwowałem, że konsekwentnie chodziłem do siatki i kończyłem wymiany wolejem. Czasem lepiej grać brzydko i wygrać, jak wcześniej z Karlovicem czy Clementem, niż grać ładnie i przegrać, jak dzisiaj. Jestem świeżo po bitwie, w której zostawiłem całe serce i wszystko, co tylko mogłem. Brakło jednak tego czegoś. Czego? Trudno teraz gdybać. W tenisie nie ma słowa gdyby. Przy pierwszym meczbolu zaserwowałem na zewnątrz i poszedłem do siatki, ale mnie minął. Przy drugim wolej zagrałem trochę za krótko. Mogłem spróbować czegoś innego, ale łatwo być mądrym po wszystkim - mówił Kubot.
Do 125. edycji londyńskiej imprezy przebił się przez trzy rundy eliminacji. - Teraz mam trochę czasu na odpoczynek po tym wszystkim. Następny turniej, jaki powinienem zagrać, to Stuttgart za dwa tygodnie. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy i co będzie z moim barkiem. Mam nadzieję, że będę w pełni sił, żeby tam wystąpić - wspomniał 93. obecnie tenisista w rankingu ATP World Tour.
Z Londynu Tomasz Dobiecki
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz Michalski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) wynikiem 5,62 wygrał konkurs skoku o tyczce w niemieckim Dessau. Do olimpijskiego minimum zabrakło mu 10 cm. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (28)
Dodaj komentarz~IRZIK -
Zgłoś do usunięcia Link
Przestańcie się zachwycać osobami, które od dawna nie mieszkaja w POLSCE.
~rumcays -
Zgłoś do usunięcia Link
brawo brawo Panie Łukaszu :) - i tak dałeś nam wiele emocji :)
~Gabi -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo Łukasz! Walczyłeś pięknie! Jeszcze będzie pięknie!!! Bo i tak w Londynie było cudnie!
~M.K. -
Zgłoś do usunięcia Link
Taka szansa nie trafia sie czesto moze nawet raz w zyciu a byl o wlos.Szkoda,ale i tak osiagnal zyciowy sukces.Gral piekny cudowny tenis i turniej zycia.Po tym meczu tak sie zastanawiam czy lepiej przegrac gladko w 3-ech steach czy byc o wlos.Kubot bedzie pamietal ten 3ci set i ten mecz do konca zycia.
~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Spoko, panie Łukaszu - jeszcze nie raz sprawi nam Pan radość, w co wierzę, bo możliwości ma Pan spore!
~Ivan Lendl -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie rozpamiętuj tego do końca życia. Chłopie jak masz jaja to pokaż, że jesteś dobry. W następnym szlemie wejdź do półfinału! Stać cię na to.
~mlody -
Zgłoś do usunięcia Link
brawo lukasz
~ReTurn. -
Zgłoś do usunięcia Link
Lukasz jak ty przegrywasz to przegrywaja tez ci co na ciebie obstawiali.
~derty -
Zgłoś do usunięcia Link
Oj tak, to prawda. miałeś wróbla w garści ostał Ci się jeno....
~xXx -
Zgłoś do usunięcia Link
Panie redaktorze Dobiecki !!! Łukasz jest z Bolesławca a nie z Lubina