-
-
Poniedziałek, 27 czerwca 2011 (19:02)
Kubot przegrał z Lopezem bój o ćwierćfinał Wimbledonu
Łukasz Kubot przegrał z Hiszpanem Felicianem Lopezem 6:3, 7:6 (7-5), 6:7(7-9), 5:7, 5:7 w tenisowym turnieju wielkoszlemowym na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 14,6 mln funtów).
Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Łukasza Kubota z Feliciano Lopezem
Kubot zaliczył bardzo dobre otwarcie. W trzech pierwszych gemach stracił tylko jeden punkt i w pierwszym secie nie pozwolił rywalowi na odwrócenie losów spotkania.
Zdecydowanie wyżej notowany w światowym rankingu Hiszpan postawił większy opór Polakowi w drugim secie. Kubot przełamał rywala przy stanie 4:4, ale Lopez szybko odrobił stratę (szczęśliwie zdobywając ostatni punkt po taśmie) i druga partia rozstrzygnęła się dopiero w tie-breaku. Był on bardzo ciekawy, bo obaj tenisiści podejmowali ryzyko i cały czas biegali do siatki. Kubot od stanu 5-5 wygrał dwie kolejne akcje - asem i wysokim wolejem. Dzięki temu objął prowadzenie 2-0.
Lopez grał coraz lepiej, ale najlepszy obecnie nasz tenisista nie popełniał wielu błędów. Lopez pewnie wygrywał własne gemy serwisowe, ale nie mógł przełamać Polaka. Kubot stanął przed szansą na wygranie spotkania, jednak nie wykorzystał dwóch piłek meczowych. Ta sytuacja była przełomowym momentem spotkania.
Wprawdzie Kubot nie stracił wiary w zwycięstwo i nadal rozgrywał bardzo dobre spotkanie, ale widać było że traci siły. Lopez łatwo wygrywał swoje gemy serwisowe, a Polakowi coraz trudniej przychodziło zdobywanie kolejnych punktów, bo jego serwis był coraz słabszy. Czas nie grał na korzyść Kubota, który do turnieju głównego musiał przebijać się przez eliminacje.
W ostatnim secie obaj tenisiści wygrywali swoje podania i przy stanie 6:5 Kubot przegrał trzy piłki, choć to on serwował. Polak obronił dwie piłki meczowe, jednak podczas kolejnej wymiany nie trafił w kort.
Polak odnotował 27 asów serwisowych, o jeden mniej od rywala, a także osiem podwójnych błędów - o dwa więcej. Gorzej wypadł w niewymuszonych błędach 27-20, obaj mieli po 80 wygrywających uderzeń, w zdobytych piłkach nieznacznie lepszy był Hiszpan 180-181.
Występ w Wimbledonie dał tenisiście z Lubina premię w wysokości 68 750 funtów oraz 280 punktów do rankingu ATP World Tour. Ponieważ rok temu był tu w drugiej rundzie, "na czysto" zarobił 160 punktów (łącznie z eliminacjami). Powinno mu to dać awans o około 20 miejsc.
29-letni Kubot powtórzył w Londynie swój najlepszy rezultat w Wielkim Szlemie, uzyskany w styczniu 2010 roku w Australian Open. Obecnie jest 93. w rankingu ATP World Tour, a Hiszpan 44.
W ćwierćfinale rywalem Lopeza będzie Szkot Andy Murray, obecnie numer cztery na świecie. Brytyjczyk gładko wygrał swój poniedziałkowy mecz z Francuzem Richardem Gasquetem (nr 17.) 7:6 (7-3), 6:3, 6:2.
Wynik spotkania czwartej rundy gry pojedynczej mężczyzn:
Feliciano Lopez (Hiszpania) - Łukasz Kubot (Polska) 3:6, 6:7 (5-7), 7:6 (9-7), 7:5, 7:5
Rafael Nadal (Hiszpania, 1) - Juan Martin Del Potro (Argentyna, 24) 7:6 (8-6), 3:6, 7:6 (7-4), 6:4
Roger Federer (Szwajcaria, 3) - Michaił Jużny (Rosja, 18) 6:7 (5-7), 6:3, 6:3, 6:3
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 12) - David Ferrer (Hiszpania, 7) 6:3, 6:4, 7:6 (7-1)Mardy Fish (USA, 10) - Tomas Berdych (Czechy, 6) 7:6 (7-5), 6:4, 6:4
Novak Djokovic (Serbia, 2) - Michael Llodra (Francja, 19) 6:3, 6:3, 6:3
Andy Murray (W. Brytania, 4) - Richard Gasquet (Francja, 17) 7:6 (7-3), 6:3, 6:2
Bernard Tomic (Australia) - Xavier Malisse (Belgia) 6:1, 7:5, 6:4
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Piłkarze ręczni SG Flensburg-Handewitt zdobyli Puchar Zdobywców Pucharów. W rewanżowym spotkaniu finałowym pokonali we własnej hali inny niemiecki zespół - VfL Gummersbach 32-28 (16-11).... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Kobieta2
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
www.rmf24.pl
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Nowe technologie
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
Rozrywka
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (28)
Dodaj komentarz~kibic wetera -
Zgłoś do usunięcia Link
Brak szczęścia, życzę wszystkiego najlepszego.Wielka szkoda, że Pan Tomaszewski nie relacjonował tego spotkania.
~~js -
Zgłoś do usunięcia Link
Wychwalany jak Isia i przegrywa jak Isia czyli w ćwierć lub półfinale! Kolejny raz, "po polskiemu", wychwala się jakiegoś zawodnika "przed zachodem słońca".
~ksg -
Zgłoś do usunięcia Link
Kubot jest wielki i napewno cos osiagnie
~ADAM -
Zgłoś do usunięcia Link
OK tak czymac KUBOT TEGO CI ZYCZYLEM WCZORAJ
~lewyprosty -
Zgłoś do usunięcia Link
brawo Łukasz, prawdziwy walczak, a że opadł z sił - trudno.Wolę to niż mimozę Radwańską
~matii -
Zgłoś do usunięcia Link
Lukasz!!!!!aby tak dalej.....przynajmniej mielismy radoche ze dotrwales do polowy turnieju. nie to co ta Twoja kolezanka po fachu....
~ruskie ja! -
Zgłoś do usunięcia Link
pechowy jak Polak
~kura13 -
Zgłoś do usunięcia Link
no cóż, ewidentnie było widac zmęczenie... wszak rozegrał trzy mecze więcej niż najlepsi... eliminacje swoje robią... następnym razem będzie lepiej... powodzenia...
~oo -
Zgłoś do usunięcia Link
a gdzie reportaz z wm pilki noznej kobiet?
~olek -
Zgłoś do usunięcia Link
cienias