Kubot i Marach zagrają z pogromcami Bryanów

Polski tenisista Łukasz Kubot i Austriak Oliver Marach rozegrają w środę swój drugi mecz w grupie B kończącego sezon turnieju ATP World Tour Finals. Po południu zmierzą się w londyńskiej hali O2 Arena z Białorusinem Maksimem Mirnym i Andym Ramem z Izraela.

Kubot i Marach zajmują szóste miejsce w rankingu najlepszych par sezonu. W poniedziałek pokonali 6:4, 7:6 (7-3) Czecha Lukasa Dlouhy'ego i Leandera Paesa z Indii, rozstawionych z numerem czwartym.

Reklama

- Naszym celem było zakwalifikowanie się tu. Udało nam się to już dwa tygodnie temu w Paryżu. Mieliśmy więcej czasu na przygotowanie się. Na pewno nie przyjechaliśmy tu w roli faworyta. Nie wygraliśmy ani jednego Wielkiego Szlema w tym roku, ale pokazaliśmy solidną grę - powiedział Kubot.

Polsko-austriacki debel po raz pierwszy występuje w turnieju masters; zakwalifikował się do niego z piątego miejsca na świecie.

- Czy wygramy, czy przegramy, możemy się tu dużo nauczyć. Nie mamy nic do stracenia. W tym roku wiele par nie wiedziało, jak z nami grać, ponieważ gramy innym systemem, czyli z głębi kortu. Oliver stara się używać swojego forhendu, a ja dobrze serwuję i returnuję, tak więc uzupełniamy się - dodał polski tenisista.

Kubot i Marach wyjdą na kort o godzinie 13.30 czasu polskiego. Czeka ich trudne zadanie, bowiem Mirnyj i Ram (nr 7.) sprawili w poniedziałek dużą niespodziankę wygrywając z amerykańskimi braćmi Bobem i Mikem Bryanami (2.) 6:4, 6:4.

W tegorocznym ATP World Tour Finals występuje także polski debel Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. W czwartek stanie przed szansą wywalczenia awansu do półfinału z grupy A, ale musi pokonać czesko-słowacki duet Frantisek Cermak i Michal Mertinak.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje