Występ Belgijki Kim Clijsters w wielkoszlemowym turnieju w Wimbledonie (z pulą nagród 14,6 mln funtów), który 20 czerwca rozpocznie się w Londynie, stoi pod znakiem zapytania.

Zdjęcie

Kim Clijsters /AFP
Kim Clijsters
/AFP
Powodem jest kolejna kontuzja kostki wiceliderki światowego rankingu tenisistek.

We wtorek Clijsters odpadła niespodziewanie w drugiej rundzie turnieju WTA Tour w holenderskim Hertogenbosch. Belgijska tenisistka przegrała z Włoszką Rominą Oprandi 6:7 (5-7), 3:6.

Jak się okazało po meczu, słynna zawodniczka doznała w trakcie gry kontuzji kostki (odnowienie urazu, z którym zmagała się od kilku miesięcy). Clijsters poinformowała, że teraz wróci do Belgii i zasięgnie porady lekarza przed podjęciem decyzji w sprawie występu na trawiastych kortach w Londynie.

Reklama

- Wszystko zależy od wyników badań - zaznaczyła Belgijka.

Druga w światowym rankingu WTA Clijsters, która w styczniu wygrała wielkoszlemowy Australian Open, od marca borykała się z kilkoma kontuzjami. Wróciła przed niedawnym turniejem French Open, ale w Paryżu odpadła już w drugiej rundzie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również