Belgijka Justine Henin będzie pauzowała przez dwa miesiące i nie zagra w wielkoszlemowym turnieju US Open, który rozpocznie się 30 sierpnia na twardych kortach w Nowym Jorku. Powodem absencji byłej liderki rankingu tenisistek jest kontuzja łokcia.

Zdjęcie

Justine Henin /AFP
Justine Henin
/AFP
Siedmiokrotna triumfatorka imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema poinformowała o problemach zdrowotnych w czwartek wieczorem, zamieszczając wpis na swojej oficjalnej stronie internetowej.

"Po porażce w 1/8 finału Wimbledonu przeszłam w Belgii szczegółowe badania, które wykazały naderwanie więzadła w prawym łokciu. W ciągu najbliższych czterech tygodni czekają mnie kolejne testy, ale lekarze zalecili mi co najmniej dwumiesięczną przerwę w grze. Oznacza to, że muszę zrezygnować z występu w turniejach w USA, także w US Open" - napisała 28-letnia tenisistka.

Na nowojorskich kortach triumfowała dwukrotnie (w 2003 i 2007 roku), a pozostałe wielkoszlemowe tytuły wywalczyła w Roland Garros (2003, 2005-07) i Australian Open (2004). Tylko w Wimbledonie to jej się nie udało, choć dwukrotnie dochodziła tutaj do finału (2001, 2006).

Reklama

Henin zakończyła nieoczekiwanie karierę w maju 2008 roku, na dwa tygodnie przed startem Roland Garros, a w styczniu tego roku wróciła na korty i już po kilku startach przebiła się do czołowej dwudziestki rankingu WTA Tour.

W sumie przez 117 tygodni była numerem jeden na świecie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Amerykanin Brian Baker pierwszy raz w karierze awansował do finału tenisowego turnieju ATP Tour. W półfinale zawodów na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro) pokonał Rosjanina... więcej