J&S Cup: Kto zagra w finale?

Venus Williams - Denisa Chladkovą oraz Amelie Mauresmo - Jelena Dokic, to pary półfinałowe turnieju WTA J&S Cup, który rozegrany zostanie w Warszawie.

Jako pierwsze - w samo południe - na centralny kort Warszawianki wyjdą w sobotę Williams i Chladkova. Zdecydowaną faworytką jest Amerykanka i to nie tylko z racji rozstawienia i wyższej pozycji w rankingu (Williams 3. , Chaldkova 39.). Po prostu mecz ze Schiavone udowodnił jak trudno, nawet przy optymalnej dyspozycji (w takiej była Włoszka) pokonać jedną z sióstr. Obie zawodniczki spotkały się raz. Mecz odbył się podczas Australian Open 2001 i na kortach w Melbourne lepsza okazała się Williams, wygrywając 6-4, 6-1. Williams była wówczas, tak jak teraz, 3. w światowym rankingu, a Czeszka, największa niespodzianka J&S Cup, była na światowej liście trochę niżej (53.)

Reklama

Drugi półfinał powinien być, przynajmniej teoretycznie, bardziej zacięty. Rozstawiona z numerem 2 Amelie Mauresmo po morderczym 2,5-godzinnym ćwierćfinałowym pojedynku z Pistolesi może mieć kłopoty z Jeleną Dokic. Jugosłowianka rozstawiona z "4" prezentuje się na kortach przy ulicy Merliniego bardzo dobrze. Będzie to też dla sklasyfikowanej na 7. miejscu zupełnie inny przeciwnik, niż niemal "zabijająca" regularnością zawodniczka z Izraela.

Mauresmo zdaje sobie z tego sprawę. - To zupełnie inny typ rywala - powiedziała Francuzka. - Ona gra bardziej atakujący tenis, ostre, płaskie piłki.

Obie zawodniczki spotkały się wcześniej dwukrotnie. W halowym turnieju w Moskwie w 2000 roku lepsza była Mauresmo (6-1, 6-4), a rok później w Rzymie -na nawierzchni takiej jak w Warszawie - wygrała Dokic 7-6, 6-1.

Witold Cebulewski, Warszawa

Patronem medialnym tej największej w polskim tenisie imprezy jest portal INTERIA.PL.

Dowiedz się więcej na temat: Warszawa | Venus Williams | Mauresmo | williams | J&S

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama