Ivan Lendl wrócił na kort po 16 latach

Po 16 latach na kort wrócił słynny tenisista Ivan Lendl. Amerykanin urodzony w Ostrawie przegrał 3:6 w pokazowym meczu z innym legendarnym zawodnikiem, Szwedem Matsem Wilanderem. Spotkanie odbyło się w Atlantic City.

50-letni Lendl przyznał, że to tylko zabawa, ale dodał, że nie grał zbyt dobrze. "Popełniłem sporo niewymuszonych błędów. Dlatego trochę jestem sfrustrowany" - powiedział tenisista, który karierę zakończył w 1994 roku.

Reklama

Przed laty mecze Lendla z cztery lata młodszym Wilanderem były pasjonującymi widowiskami. Do historii przeszedł m.in. finał US Open w 1988 roku, w którym triumfował Szwed po prawie pięciogodzinnej walce.

W sobotę obydwu nie brakowało humoru. "Zmęczyłeś się już?" - żartował Lendl po dłuższej wymianie piłek, którą oglądało siedem tysięcy kibiców. Po spotkaniu nie ukrywał, że rywal był lepszy od niego.

Lendl wygrał łącznie osiem turniejów wielkoszlemowych, a Wilander - siedem. W latach 80. byli gwiazdami światowych kortów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: tenisista | kort

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje