Rozstawiony z numerem 20. Ivan Ljubicić zwyciężył w turnieju rangi ATP Masters 1000 na twardych kortach w Indian Wells (z pulą nagród 4,5 mln dol.). W finale 31-letni Chorwat wygrał 7:6 (7-3), 7:6 (7-5) z Amerykaninem Andym Roddickiem (nr 7.).

Zdjęcie

Ivan Ljubicić /AFP
Ivan Ljubicić
/AFP
To pierwszy w karierze triumf Ljubicica w turnieju ATP Masters 1000 (wcześniej "Super 9"), po trzech porażkach w finałach imprez z tego prestiżowego cyklu: w Miami ze Szwajcarem Rogerem Federerem, w Paryżu z Czechem Tomasem Berdychem i w Madrycie z Hiszpanem Rafaelem Nadalem (wszystkie w 2005 roku). Dzięki temu awansował w poniedziałek na 13. miejsce w rankingu ATP World Tour, w którym najwyżej był notowany na trzeciej pozycji w maju 2006 roku.

W ostatnich dwóch latach zmagał się z licznymi kontuzjami, które odbiły się na jego wynikach i sprawiły, że spadł poza czołową 20-tkę, a na jesieni nawet rozważał zakończenie kariery, ale postanowił rozpocząć jeszcze jeden sezon w Tourze.

"Kiedy patrzę na swoją karierę nie czuje, żebym coś stracił. To wspaniałe uczucie grać w tenisa, jeździć po świecie i przeżywać tak cudowne dni, jak ten dzisiejszy. To naprawdę fantastyczne uczucie" - powiedział Ljubicic, przed tygodniem 26. na świecie.

Reklama

Chorwat jest pierwszym od blisko trzech lat tenisistą spoza czołowej 20-tki rankingu ATP, który triumfował w imprezie Masters 1000. W 2007 roku udało się to w paryskiej hali Bercy.

W niedzielę Ljubicic przeszedł do historii turnieju w Indian Wells, bowiem jest pierwszym od dziewięciu lat ponad 30-letnim tenisistą, któremu udało się sięgnąć po tytuł. Jako ostatni z "weteranów" dokonał tego Amerykanin Andre Agassi w 2001 roku (na półtora miesiąca przed 31. urodzinami). Rekordzistą wśród mistrzów Indian Wells jest Amerykanin Jimmy Connors, który wygrał tu gdy był starszy od Chorwata o pięć miesięcy.

Finał przeciwko Roddickowi zakończył efektownie, serwując 20. asa w spotkaniu, wykorzystując czwartą piłkę meczową.

"To była najważniejsza rzecz. Jeśli masz dwa mocne serwis nie musisz się martwić co się stanie w meczu. Po prostu grasz swój tenis i tylko czekasz, aż przeciwnik straci pewność gry i cierpliwość. Dzisiaj tak właśnie mi się grało, byłem zrelaksowany od początku do samego końca" - powiedział Ljubicic, który pokonał po raz czwarty Roddicka, z którym przegrał dotychczas siedem pojedynków.

Wynik finału:

Ivan Ljubicic (Chorwacja, 20) - Andy Roddick (USA, 7) 7:6 (7-3), 7:6 (7-5)

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Belgia zremisowała z jednym z rywali reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata 2014 roku - Czarnogórą 2-2 (2-1) w piłkarskim meczu towarzyskim w Brukseli. więcej