Lleyton Hewitt przyczynił się do prowadzenia Australii 2:1 nad Belgią w meczu barażowym o utrzymanie się w grupie światowej Pucharu Davisa. Na twardym korcie w Cairns zdobył punkt w singlu, a w sobotę wraz z Paulem Hanleyem odniósł zwycięstwo w deblu.

Zdjęcie

Paul Henley i Lleyton Hewitt tworzyli na korcie dobrze uzupełniający się duet /INTERIA.PL/PAP
Paul Henley i Lleyton Hewitt tworzyli na korcie dobrze uzupełniający się duet
/INTERIA.PL/PAP
Były lider światowego rankingu tenisistów ATP, Lleyton Hewitt w parze z Paulem Hanleyem pokonali Rubena BemelmansaOliviera Rochusa 6:1, 6:2, 6:4.

29-letni Hewitt nigdy nie czuł się dobrze w grze podwójnej. Dlatego unikał tej rywalizacji jak tylko mógł. W sobotę jednak wydatnie wspomógł partnera. Dzień wcześniej wygrał po zaciętym pojedynku z Bemelmansem 7:6 (7-4), 7:5, 2:6, 6:4.

W niedzielę Australijczyk zagra z Rochusem i jeśli wygra to zapewni zwycięstwo swojej drużynie.

Reklama

Hewitt dwukrotnie triumfował w Pucharze Davisa: w 1999 i 2003 roku. W 2001 roku zwyciężył w wielkoszlemowym turnieju US Open, a rok później na trawiastych kortach Wimbledonu. Obecnie sklasyfikowany jest na 36. miejscu rankingu ATP.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Piłkarze ręczni SG Flensburg-Handewitt zdobyli Puchar Zdobywców Pucharów. W rewanżowym spotkaniu finałowym pokonali we własnej hali inny niemiecki zespół - VfL Gummersbach 32-28 (16-11).... więcej