Henin podekscytowana i przerażona

Belgijka Justine Henin w najbliższym czasie wystąpi w turnieju WTA w Brisbane. Utytułowana zawodniczka wyznała, że jest niezwykle podekscytowana powrotem do zawodowego tenisa, ale również czuje lekkie przerażenie.

- Jestem niezwykle podekscytowana moim powrotem do Australii, ale jednocześnie mam pewne obawy z tym związane - przyznała Belgijka. Zawodniczka wie, że jej występom, zwłaszcza w wielkoszlemowym Australian Open, towarzyszyć będą wielkie oczekiwania. Są one związane głównie ze spektakularnym powrotem do tenisa jej rodaczki Kim Clijsters, która wygrała tegoroczny US Open.

Reklama

- Chcę mój powrót rozpocząć od dobrych występów, jednak nie uznaję turniejów w Australii za mój największy cel na najbliższy czas. O byciu numer jeden na świecie również nie myślę. Muszę pograć przez kilka tygodni i dopiero wtedy ocenię swoje możliwości i ustalę sobie potencjalne cele - dodała.

27-letnia Henin stwierdziła także, że karierę tenisową zamierza kontynuować do 2012 roku, a następnie poświęcić się życiu prywatnemu. - Marzę o posiadaniu dzieci, ale jeszcze nie teraz. W przyszłości będę otwarta na taką możliwość - zakończyła siedmiokrotna zwyciężczyni turniejów wielkoszlemowych.

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje