Amerykanin Robby Ginepri, który jeszcze niedawno był 15. tenisistą w rankingu ATP World Tour, nie zagra do końca sezonu. Jego przymusowa przerwa w startach jest skutkiem obrażeń, jakich doznał przed tygodniem w wypadku jadąc na rowerze górskim.

Zdjęcie

Robby Ginepri /AFP
Robby Ginepri
/AFP
Ginepri spadł z roweru w lesie w rodzinnym Kennesaw, w stanie Georgia, gdy wracał do domu i się mocno potłukł, staczając się ze wzniesienia. Ma pękniętą kość łokcia i przedramienia. W poniedziałek w Atlancie przeszedł operację i teraz czeka go co najmniej sześciotygodniowa rehabilitacja.

W ostatnich sezonach Amerykanin, który 7 października skończy 28 lat, wielokrotnie zmagał się z kontuzjami, a liczne przerwy w startach sprawiły, że spadł poza pierwszą setkę rankingu ATP World Tour (obecnie jest 113.). W 2005 roku zajmował w nim 15. miejsce. Ma w dorobku trzy wygrane turnieje - dwukrotnie był najlepszy w Indianapolis (2005 i 2009) i raz w Newport (2003). Zarobił na kocie ponad 3,5 miliona dolarów.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Belgia zremisowała z jednym z rywali reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw świata 2014 roku - Czarnogórą 2-2 (2-1) w piłkarskim meczu towarzyskim w Brukseli. więcej