Polscy tenisiści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali z Hiszpanami Rafaelem Nadalem i Feliciano Lopezem 6:7 (5-7), 6:7 (2-7) w pierwszej rundzie turnieju ATP Masters1000 na twardych kortach w Indian Wells (z pulą nagród 3,645 mln dol.).

Zdjęcie

Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg w starciu z parą Nadal - Lopez. /AFP
Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg w starciu z parą Nadal - Lopez.
/AFP
W pierwszym secie, mimo aż 12 szans na przełamanie (w tym siedmiu dla Hiszpanów), obie pary utrzymywały swoje serwisy. Doszło więc do tie-breaka, którego Fyrstenberg i Matkowski przegrali nieznacznie 5-7, po 56 minutach wyrównanej walki.

Druga partia rozpoczęła się korzystnie dla Polaków, którzy zdobyli "breaka" już w piątym gemie i prowadzili później 4:2 i 5:3. Jednak przy stanie 5:4 Fyrstenberg nieoczekiwanie przegrał podanie, nie zdobywając nawet jednego punktu.

Doszło do drugiego tie-breaka w meczu, ale tym razem Polacy, rozstawieni z numerem czwartym, pogubili się i od stanu 2-1 przegrali kolejnych sześć piłek oraz trwające godzinę i 57 minut spotkanie.

Reklama

Oprócz Fyrstenberga i Matkowskiego w grze podwójnej startuje w Indian Wells także Łukasz Kubot, razem ze swoim stałym partnerem Austriakiem Oliverem Marachem. Pierwszymi rywalami pary występującej z numerem siódmym będą również Hiszpanie - Guillermo Garcia-Lopez i Albert Montanes.

Wcześniej, w nocy z piątku na sobotę, Kubot zagra także w singlu, a w pierwszej rundzie czeka go pojedynek z Michaiłem Kukuszkinem z Kazachstanu. Zwycięzca tego meczu trafi później na Czecha Tomasa Berdycha, rozstawionego z numerem szóstym.

Wynik spotkania pierwszej rundy gry podwójnej:

Marc Lopez, Rafael Nadal (Hiszpania) - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 4) 7:6 (7-5), 7:6 (7-2).

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Mityng w Ostrawie: Wszystkie oczy na Usaina Bolta

    Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą mityngu "Złote Kolce" zorganizowanego po raz 51. w Ostrawie. Wygrał bieg na 100 m z czasem 10,04 s i był mocno zawiedziony.... więcej