Fyrstenberg i Matkowski wygrali z parą numer dwa!

Fantastyczny start zanotowali Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski w turnieju ATP World Tour Finals, który rozpoczął się w niedzielę w Londynie. Polacy pokonali w meczu grupy B Francuza Michaela Llodra i Serba Nenada Zimonjicia 6:4, 5:7, 11-9.

Fyrstenberg i Matkowski zajmują ósme miejsce w rankingu ATP "Doubles Race", a ich rywale są wiceliderami klasyfikacji czołowych par sezonu.

Reklama

Na otwarcie meczu Matkowski dość pewnie utrzymał swojego gema, a chwilę później Polacy wyszli na 40:0 przy serwisie Zimonjicia. Nie wykorzystali jednak trzech "break pointów", a przy równowadze i tym samym decydującym punkcie Serb wyrównał asem na 1:1.

Zaraz po tym rywale zdołali przełamać Fyrstenberga, głównie dzięki agresywnym returnom przy jego drugim podaniu. Jednak chwilę później zawodnicy Siemens AGD Tennis Team Polska wyrównali na 2:2 przy serwisie Francuza.

Do kolejnego "breaka" doszło w gemie Matkowskiego, ale Polacy odrobili stratę dzięki czemu objęli prowadzenie 4:3, a później wyszli też na 5:4.

W tej sytuacji ponownie w poważnych opałach znalazł się Zimonjić, który rozpoczął serwis od stanu 0-40. Polacy zepsuli piłki w dwóch kolejnych wymianach, ale przy trzecim setbolu lob Serba wylądował na aucie. Pierwsza partia zakończyła się po 42 minutach.

Druga była jeszcze bardziej wyrównana, ale tym razem obie pary koncentrowały się na utrzymywaniu własnych gemów. Przy serwisie Fyrstenberga, przy stanie 1:1 i 3:3, dochodziło do punktów mistrzowskich, ale za każdym razem tenisista z Warszawy wychodził skutecznie z opresji.

Podobnie Matkowski, który przy 4:4 i równowadze przy swoim serwisie rozstrzygnął losy gema smeczem, po którym trafił piłką Llodrę w prawą łydkę. Natomiast dwa gemy później jego partner przegrał swoje podanie i zrobiło się 5:6.

Swój serwis Zimonjić rozpoczął od prowadzenia 40-0, po czym popełnił podwójny błąd przy pierwszym setbolu. Przy drugim zakończył partię asem po półtoragodzinnej walce, doprowadzając do super tie-breaka.

Decydującą rozgrywkę Polacy rozpoczęli od prowadzenia 3-0, ale później dwa serwisy stracił Fyrstenberg. Jednak zdobyli "mini breaka" przy podaniu Llodry i utrzymywali go do stanu 7-5, gdy znowu punkt stracił zawodnik z Warszawy.

Francusko-serbski debel rozstrzygnął na swoją korzyść kolejne trzy wymiany i objął prowadzenie 8-7, ale dzięki świetnym serwisom Matkowskiego zrobiło się 9-8. Pierwszego meczbola Zimonjić obronił asem, ale chwilę później nie sięgnął rakietą do kończącego zagrania Marcina.

Drugiego meczbola Polacy wygrali dość szczęśliwie, bowiem niezbyt dobrze przygotowany lob Serba wylądował poza kortem. W ten sposób zakończyło się trwające godzinę i 44 minuty spotkanie.

Był to czwarty pojedynek zawodników Siemens AGD Tennis Team Polska z Llodrą i Zimonjiciem, którzy występują razem od stycznia, ale pierwsze zwycięstwo. Wcześniej ponieśli porażki kolejno: w turnieju ATP w Waszyngtonie - w ćwierćfinale 5:7, 6:7 (1-7); a także w imprezach ATP Masters 1000 w Montrealu - również w 1/4 finału 6:3, 3:6, 9-11 oraz w Szanghaju w półfinale 2:6, 6:7 (5-7).

Następne spotkanie Polacy rozegrają we wtorek, a ich rywalami będą Kanadyjczyk Daniel Nestor i Białorusin Maks Mirny (3.), którzy w niedzielę pokonali Rohana Bopannę z Indii i Aisama-Ul-Haqa Qureshiego z Pakistanu (5.) 7:6 (7-2), 4:6, 11-9.

Fyrstenberg i Matkowski po raz piąty w ciągu ostatnich sześciu sezonów zakwalifikowali się do kończącej sezon imprezy. W 2008 roku w Masters Cup w Szanghaju dotarli do półfinału, a wynik ten powtórzyli przed rokiem w Londynie, gdzie nie ponieśli porażki w fazie grupowej, jako jedyna z ośmiu par.

Wyniki niedzielnych spotkań grupy B deblistów:

Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 8.) - Michael Llodra, Nenad Zimonjić (Francja, Serbia, 2.), 6:4, 5:7, 11-9

Daniel Nestor, Maks Mirny (Kanada, Białoruś, 3.) - Rohan Bopanna, Aisam-Ul-Haq Qureshi (Indie, Pakistanu, 5.) 7:6 (7-2), 4:6, 11-9

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje