Fyrstenberg i Matkowski przegrali w tie-breaku

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski ponieśli we wtorek pierwszą porażkę w grupie A kończącego sezon turnieju ATP World Tour Finals w Londynie. W hali O2 polscy tenisiści przegrali 6:3, 3:6, 7:10 z Maheshem Bhupathim z Indii i Markiem Knowlesem z Bahamów.

Polacy są obecnie ósmą parą w rankingu ATP "Doubles Race", a ich rywale zajmują w nim trzecie miejsce.

Reklama

W pierwszym secie Fyrstenberg i Matkowski wywierali presję na rywali przy ich podaniu, a sami serwowali bardzo dobrze. W przypadku Marcina aparatura pomiarowa wyświetliła prędkość 139 mil na godzinę (około 230 km/godz.). Obaj mieli wysoki procent skuteczności pierwszego podania, dobrze grali zarówno z głębi kortu, jak i przy siatce.

Agresywna gra pozwoliła Polakom przełamać serwis Bhupatiego na 4:2. Po kolejnym gemie odskoczyli na 5:2, zanim zakończyli pierwszą partię wynikiem 6:3, po 31 minutach walki.

W drugim secie rywale złapali właściwy rytm gry, wykorzystując każdą chwilę zawahania Mariusza i Marcina. Dzięki temu coraz częściej przejmowali inicjatywę w wymianach i to oni zaczęli wymuszać błędy u przeciwników.

Kluczowy dla losów seta okazał się czwarty gem. Wówczas w opałach znalazł się Fyrstenberg i stracił swoje podanie do zera. Bhupathi i Knowles utrzymali do końca przewagę jednego "breaka" i w ten sposób doprowadzili do super tie-breaka.

- Do końca nie utrzymaliśmy naszego rytmu. Zaczęliśmy grać bardzo dobrze, dobrze serwowaliśmy i returnowaliśmy. Potem już z returnami nie było tak dobrze. Trafił nam się jeden słabszy gem i oni to wykorzystali - powiedział Matkowski.

Polacy pechowo rozpoczęli decydującą rozgrywkę, tracąc pięć pierwszych punktów, a także przegrywali już 1-6. Od tego momentu zaczęli pogoń za rywalami i częściowo odrobili straty, wychodząc na 4-6 i 6-7. W tym momencie Fyrstenberg i Matkowski przegrali wymianę, która mogła dać im remis, gdy piłka po woleju Marcina zatrzymała się na taśmie i wróciła na ich stronę kortu.

- W super tie-breaku zaczęli o wiele lepiej niż my. 5-0 szybko się stało, ale wróciliśmy do gry. Później kilka naszych przypadkowych zagrań spowodowało, że przegraliśmy - ocenił Matkowski.

W końcówce decydującej rozgrywki Bhupathi i Knowles odskoczyli na 8-6 i 9-7, zanim wykorzystali drugiego meczbola po godzinie i 16 minutach walki.

W niedzielę Fyrstenberg i Matkowski pokonali 6:4, 6:4 Kanadyjczyka Daniela Nestora i Serba Nenada Zimonjicia. Wieczorem najwyżej rozstawiony debel w turnieju zagra z Czechem Frantiskiem Cermakiem i Słowakiem Michalem Mertinakiem (nr 5.).

Bhupathi i Knowles mają na koncie dwa wygrane mecze, ale wciąż nie są pewni gry w półfinale. Czeka ich jeszcze pojedynek z Nestorem i Zimonjicem, którzy - jeśli wygrają z Cermakiem i Mertinakiem - będą nadal się liczyć w rywalizacji o awans.

Wówczas czesko-słowacka para straci szanse na wyjście z grupy, jeszcze przed spotkaniem z Fyrstenbergiem i Matkowskim. W przypadku, gdy w środę pokona Nestora i Zimonjicia, to zagra z Polakami o drugie miejsce i półfinał.

- Dopiero pomyślimy, jak z nimi grać, ale uważam, że jeśli zagramy na takim poziomie jak dzisiaj i dwa dni temu, to powinniśmy pokonać tę parę. Dzisiaj przegraliśmy 7=10, po bardzo dobrym meczu. Jesteśmy pewni, że wygramy z Cermakiem i Mertinakiem, którzy są tu pierwszy raz, a nie jest łatwo grać pierwszy raz w turniejach masters - powiedział Matkowski.

W drugim meczu tej grupy Kanadyjczyk Daniel Nestor i Serb Nenad Zimonjic przegrali z Czechem Frantiskiem Cermakiem i Słowakiem Michalem Mertinakiem 3:6, 4:6. Najwyżej rozstawiony debel stracił szansę na wyjście z grupy A do półfinału, bowiem w niedzielę doznał porażki z Mariuszem Fyrstenbergiem i Marcinem Matkowskim 4:6, 4:6.

Wyniki wtorkowych spotkań grupy A deblistów:

Mahesh Bhupathi, Mark Knowles (Indie, Bahamy, 3) - Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski (Polska, 8) 3:6, 6:3, 10:7

Frantisek Cermak, Michal Mertinak (Czechy, Słowacja, 5) - Daniel Nestor, Nenad Zimonjic (Kanada, Serbia, 1) 6:3, 6:4

M Z P sety gemy

1. Bhupathi, Knowles  2  2  0  4-1  21-15
2. Fyrstenberg, Matkowski 2  1  1  3-2  21-17
3. Cermak, Mertinak       2  1  1  2-2  18-19
4. Nestor, Zimonjic       2  1  1  0-4  15-24
INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje