Tylko Roger Federer albo Rafael Nadal mogą na koniec sezonu zostać numerami jeden w rankingu ATP. O wszystkim zadecyduje ostatni turniej w sezonie, który odbędzie się w Londynie, gdzie wystąpi tylko ośmiu tenisistów. W tym momencie przewaga Szwajcara nad Hiszpanem wynosi 945 punktów.

Zdjęcie

Roger Federer w Londynie broni pierwszego miejsca w rankingu ATP /AFP
Roger Federer w Londynie broni pierwszego miejsca w rankingu ATP
/AFP
Gdyby Federerowi udało się utrzymać pierwsze miejsce zostałby drugim zawodnikiem w historii, który odzyskał ten tytuł. Szwajcar był najlepszy na koniec sezonu w latach 2004-07, w zeszłym roku tę serię przerwał Nadal.

W latach 1985-87 sezon na pierwszej pozycji kończył Ivan Lendl. W 1988 wyprzedził go Mats Wilander, ale w 1989 znów Lendl był najlepszy.

Turniej Mistrzów w Londynie rozpoczyna się 22 listopada. Maksymalnie można w nim zdobyć 1500 punktów. Gdyby wywalczył je Nadal (wygrywa wszystkie mecze w imprezie), to Federer, żeby pozostać na pierwszym miejscu, musiałby wygrać wszystkie spotkania w grupie albo dojść do finału.

Reklama

W przypadku, gdyby Hiszpan w grupie miał bilans 2-1, a następnie zwyciężył w turnieju, to Szwajcar musi wygrać również dwa mecze grupowe albo jeden mecz i dość do finału.

Jest także trzecia możliwość. Gdyby bilans Nadala w grupie wyniósł 3-0, a Hiszpan przegrałby w finale, to Federerowi do obrony pierwszej pozycji wystarczy tylko jedno zwycięstwo.

Czytaj także:

Rozlosowano grupy turnieju mistrzów ATP

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • 13 lat temu na polskich lodowiskach występował Mikko Koivunoro, który w barwach Podhala Nowy Targ zdobył brązowy medal. Imponował techniką, ale nie potrafił utrzymać nerwów na wodzy. -... więcej