-
-
Niedziela, 25 kwietnia 2010 (11:50)
Fed Cup: Porażki Radwańskiej i Domachowskiej
Agnieszka Radwańska przegrała 3-6, 4-6 z Marią-Jose Martinez-Sanchez, a Marta Domachowska uległa Carli Suarez-Navarro 3-6, 2-6 w spotkaniu play off rozgrywek o Fed Cup w Sopocie. Polki przegrywają z Hiszpanią 1-3, co oznacza, że nasz zespół nie utrzymał się w Grupie Światowej II.
Pierwsze wymiany po obydwu stronach siatki były nerwowe i obfitowały w niewymuszone błędy zawodniczek. W czwartym gemie Radwańska zdołała przełamać serwis rywalki i objęła prowadzenie 3-1, ale później wyraźnie się zdekoncentrowała i pozwoliła przejąć inicjatywę w grze Hiszpance.
Martinez-Sanchez zaczęła urozmaicać grę i zmieniać rytm, a punkty zdobywała zarówno z woleja, jak i w wymianach z głębi kortu. Natomiast Polka coraz częściej psuła proste zagrania i rzadko udawało jej się skutecznie minąć przeciwniczkę biegnącą do siatki.
Skutkiem takiego przebiegu gry było sześć kolejnych gemów zdobytych przez Hiszpankę. Krakowianka przerwała tę serię dopiero na początku drugiego seta, gdy po utrzymaniu serwisu wyrównała na 1-1. Wcześniej jednak przegrała pierwszego seta po półgodzinnej walce.
W gemie otwierającym drugą partię Radwańska nie wykorzystała prowadzenia 40-0 oraz czwartej piłki na przełamanie podania rywalki przy przewadze.
Również przy stanie 4-4 Polka wyszła na 40-0, ale później przegrała pięć kolejnych wymian, z których cztery Martinez-Sanchez zakończyła wypadami do siatki.
"Ona przeważnie serwowała bardzo dobrze, nawet przegrywając 0-40 w swoich gemach wychodziła z opresji. Do tego cały czas mieszała grę o wiele więcej niż ja, więc trudno mi było złapać rytm. Zagrała dzisiaj naprawdę bardzo dobrze, po prostu lepiej ode mnie. Niestety" - powiedziała Radwańska.
W ostatnim gemie od 30-15 Polka straciła trzy następne punkty, a przy pierwszym meczbolu jej uderzenie z bekhendu zatrzymało się na taśmie.
"Trochę jestem zaskoczona nawierzchnią, bo kort tutaj jest strasznie wolny, tak wolny jak ziemny, bo chwilami piłki wręcz stawały w miejscu. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, tym bardziej, że kort jest położony na parkiecie, więc powinien być szybszy" - powiedziała Radwańska.
Był to trzeci pojedynek tych tenisistek, a dwa poprzednie mecze, na trawie w Wimbledonie i twardym korcie w Pekinie, wygrała w ubiegłym sezonie krakowianka.
"To był bardzo równy mecz, który każda z nas mogła wygrać. To ja wygrałam i się bardzo cieszę, bo to ważne zwycięstwo dla nas i szansa na końcowy sukces. Fed Cup jest dla nas bardzo ważny i chcemy kontynuować tradycje Arantxy Sanchez-Vicario i Conchity Martinez, które pięć razy zdobywały puchar. Zresztą wczoraj wymieniłam się sms-ami z Conchitą, która nas wspiera na odległość" - powiedziała Martinez-Sanchez.
W drugim niedzielnym pojedynku singlowym na twardym korcie typu Taraflex w hali SKT Marta Domachowska zmierzyła się z Carlą Suarez-Navarro. Warszawianka musiała wygrać, żeby przedłużyć nadzieję na końcowe zwycięstwo w tym spotkaniu. Domachowska nie sprostała rywalce, przegrywając 3-6, 2-6.
Spotkanie w Sopocie zakończy pojedynek deblowy, w którym Klaudia Jans i Alicja Rosolska zmierzą się z Arantxą Parrą-Santonją i Nurią Llagosterą-Vives
Jest to pierwsze spotkanie Polek, które w rankingu narodowych reprezentacji Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) zajmują 16. miejsce, z Hiszpankami sklasyfikowanymi na piątej pozycji.
Tenisistki z Hiszpanii nigdy jeszcze nie znalazły się poza elitą drużyn w Fed Cup (Grupą Światową I lub II). Natomiast polski zespół awansował w ubiegłym roku do Grupy Światowej II, a dotychczas występował w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej.
Polska - Hiszpania 1-3
sobota - gra pojedyncza
Agnieszka Radwańska - Carla Suarez-Navarro 6-3, 6-1
Marta Domachowska - Maria-Jose Martinez-Sanchez 6-7 (4-7), 2-6
niedziela - gra pojedyncza
Agnieszka Radwańska - Maria-Jose Martinez-Sanchez 3-6, 4-6
Marta Domachowska - Carla Suarez-Navarro 3-6, 2-6
niedziela - gra podwójna
Klaudia Jans, Alicja Rosolska - Arantxa Parra-Santonja, Nuria Llagostera-Vives
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Amerykanin Brian Baker pierwszy raz w karierze awansował do finału tenisowego turnieju ATP Tour. W półfinale zawodów na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro) pokonał Rosjanina... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
Brązowy medalista mistrzostw Europy Adam Kszczot (RKS... więcej
-
Selekcjoner reprezentacji Rosji Dick Advocaat w piątek... więcej
-
Piłkarska reprezentacja Rosji zremisowała z Urugwajem... więcej
-
Agnieszka Radwańska po zwycięstwie nad Kaią Kanepi 7:6... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (10)
Dodaj komentarznawierzchnia
~marcintenisozo -
Zgłoś do usunięcia Link
zamiast nam, sprzyjała hiszpankom :)
Żenada
~Korsarz -
Zgłoś do usunięcia Link
Cóż,nasze tenisistki pokazały gdzie mają Polską reprezentację,gdzies czyli w ......Za mało im zapłacili,by chciały wygrać.
nie można stawiać wszystkiego na jedną zawodncizkę
~mnich -
Zgłoś do usunięcia Link
bo gdy potem przegrywa, Polacy zdzierają z niej skórę, niwdzięcznicy. najlepiej dla niej by było, gdybyw fed CUp nie grała, żeby nie wytykano jej najmniejszych potkjnięć. trzymam kciuki, żeby w singlu dalej osiągała półfinały i żeby niektórym ciołkom pokazała, że fed cup to nic w porównaniu z jej sukcesami. żeby dalej szła naprzód. i żeby w końcu ją doceniono. bo skoro co 1000 Polak ogląda Fed Cup,a co 1000000 inne turnieje, to jak potem być zadowolonym?
To najlepsaza polska tenisistka w historii!
~pfan polskiego tenisa -
Zgłoś do usunięcia Link
Ale chyba mają rację ci ,co uważają ,że na nic więcej jej już nie stać jak na to 8-me miejsce!
brzydula
~brzydula -
Zgłoś do usunięcia Link
brzydula
przegrana radwanskiej
~romek -
Zgłoś do usunięcia Link
za mala kasa ,gdyby wygrala musiala by walczyc w nastepnych turniejach za mala kase reprezentujac polskie a tak moze spokojnie robic biznes w zawodowym tenisie
Niespodziewana porażka?
~szymon -
Zgłoś do usunięcia Link
Każda z pierwszej pięćdziesiątki może wygrać z tym rzekomo utalentowanym słoniątkiem; Radwańska wygrywa gdy przeciwniczki chorują, są kontuzjowane, albo miesiączkują. A już to co wyprawia na korcie nasza równie utalentowana Domachowska, waląca piłki gdzie popadnie, czasem kilka metrów za linie, spowodowało, że przy stanie 1:4 przełączyłem się z TVP Sport na inny kanał...
poszła w tango
~derw -
Zgłoś do usunięcia Link
Sopot był jej
Taka karma... Sopotu
~Huehue -
Zgłoś do usunięcia Link
...
Motywacja
~Borg -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie ma kasy, to taki mecz można olewać. Żenada.