-
-
Niedziela, 26 czerwca 2011 (10:13)
Dzięki Kubotowi wracają najlepsze lata tenisa
Łukasz Kubot jako jeden z nielicznych gra w stylu serwis-wolej. Zdaniem Wojciecha Fibaka właśnie agresywna postawa pozwoliła polskiemu tenisiście osiągnąć 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (pula nagród 14,6 mln funtów).
W sobotę Forget siedział na trybunach. - Po meczu gratulował mi nie tylko tego, że Polak jest tu wreszcie w czwartej rundzie. Mówił też, że cieszy go ogromnie widok zawodnika, który nie boi się chodzić do siatki przez cały mecz i przy tym wie, jak kończyć wymiany z woleja. Wspominaliśmy razem mecz czwartej rundy Wimbledonu z 2001 roku, w którym Roger Federer wygrał w pięciu setach z Pete'em Samprasem. Amerykanin cały czas atakował, a Szwajcar szybko się zorientował, że jeśli chce z nim wygrać to musi robić to samo. Ten mecz był esencją tenisa. Dzisiaj dzięki grze Łukasza znów przypominają mi się najpiękniejsze lata tenisa - podkreślił.
Zobacz skrót meczu Federera z Samprasem z 2001 roku:
W sobotę Kubot, obecnie 93. w rankingu ATP World Tour, sprawił sporą niespodziankę eliminując w trzeciej rundzie wimbledońskiej imprezy ósmego na świecie Francuza Gaela Monfilsa (rozstawionego z numerem 9.) 6:3, 3:6, 6:3, 6:3. Spotkanie rozpoczęło się w piątek po południu, ale grę przerwały ulewne opady deszczu przy stanie 3:3 w trzecim secie.
- Monfils raczej trzyma się zawsze z tyłu kortu, więc ani wczoraj, ani dziś nie było aż takiej potrzeby ataku. Zresztą on nie czuje się zbyt dobrze na trawie. Chwilami jest na niej wręcz zagubiony. Do tego trochę cyrkuje w czasie gry, zachowując się nawet jak koszykarze z Harlem Globetrotters - wspomniał Fibak.
- Tym większy szacunek należy się Łukaszowi za mądrość i konsekwencję. Mimo tego zrywu Francuza nie przestraszył się, tylko wytrzymał bombardowanie i ciągle grał swój tenis, do skutku, nawet jeśli co jakiś czas rywal go mijał, gdy biegł do siatki. Gael świetnie się czuje w obronie i niektóre jego dzisiejsze zagrania były z najwyższej światowej półki, w stylu jakiego nie powstydziłby się nawet sam Rafael Nadal - uważa Fibak.
- Podziwiam Łukasza, że wytrzymał tu fizycznie i psychicznie, no i dotrwał do drugiego tygodnia Wimbledonu, choć wcześniej grał trzy rundy eliminacji. Miał dość szczęśliwe losowanie, bo Monfils to wielkie nazwisko i ósmy zawodnik na świecie, ale jednak nie specjalista od gry na trawie. Mógł zawsze trafić na Federera czy Nadala i byłoby pewnie po sprawie. Owszem, Lopez to nie jest chłopak do bicia, którego w poniedziałek będzie można pogonić po korcie, ale jednak tenisista w zasięgu Łukasza, jeśli starczy mu sił i nadal będzie konsekwentnie chodził do siatki. Wierzę w niego i życzę mu kolejnego zwycięstwa, bo zasłużył tu na ćwierćfinał - zaznaczył.
Fibak jako ostatni Polak w Wimbledonie dotarł do czwartej rundy w 1981 roku. Przegrał wówczas z Amerykaninem Jimmym Connorsem. Rok wcześniej osiągnął w Londynie swój najlepszy wynik - ćwierćfinał.
Zobacz jak Kubot ograł Monfilsa:
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz Michalski (SL WKS Zawisza Bydgoszcz) wynikiem 5,62 wygrał konkurs skoku o tyczce w niemieckim Dessau. Do olimpijskiego minimum zabrakło mu 10 cm. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
W meczu o Puchar Króla Hiszpanii na stadionie Vicente... więcej
-
Napastnik Olympique Marsylia i reprezentacji Francji Loic... więcej
-
Czwarty zawodnik mistrzostw świata w Daegu Łukasz... więcej
-
Przygotowująca się do występu w mistrzostwach Europy... więcej
-
Tenisiści Serbii i Czech zagrają w sobotę w finale... więcej
-
Jamajski sprinter Usain Bolt był największą gwiazdą... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Fakty
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (26)
Dodaj komentarz~piłkarz -
Zgłoś do usunięcia Link
tenis to sport?
~wakawaka -
Zgłoś do usunięcia Link
tak, ładnie zobaczymy dalej, ale wywalcie tąbabę co komentuje, bo jej się słuchać nie da!
~adam -
Zgłoś do usunięcia Link
sluchaj rodak daj spokuj ten gosc ma 29 lat nic juz nie osiagnie taka jest prawda i koniec przestan sie podniecac
~tenisista -
Zgłoś do usunięcia Link
ŁUKASZ to bardzo dobry tenisista jego gra przypomina grę Edberga to nasz skarb więc chuchajmy i dmuchajmy aby mu się wiodło jak najlepiej,a nieudaczników sportowych piszących bzdury chcę poinformować że tenis ziemny jest bardzo techniczną i wyczerpujacą dyscypliną sportową chciałbym abyście spróbowali biegać z rakietą i precyzyjnie uderzać piłkę w trzeciej godzinie meczu każdy z was by ducha wyzionął i reanimacja nic by tu nie pomogła!!!!
~jurek -
Zgłoś do usunięcia Link
juz sie polaczki podniecaja za szybko mysle nic z tego nie bedzie napewno
~walkie talkie -
Zgłoś do usunięcia Link
Bez hurra optymizmu,prosze! Kubot zapewne dostanie ciezkie lanie w nastepnym pojedynku i bdzie po marzeniach.Poza tym on ma juz 29 lat...Troche pozno sie przebudzil,niestety.
~Helga -
Zgłoś do usunięcia Link
udalo sie mu i tyle.Juz torby pokuje bo nastepny mecz tylek ma skopany.Tez mi czasy polskiego tenissa a kiedy one naprawde byly???hahhahahaah achyba w babinktonie. Jak polacy gdzies graja zawsze wodka smeirdzi co za narod.
~A.t.ż.b.K. -
Zgłoś do usunięcia Link
Kubota to nie tylko klapki,to także sposób bycia.Brawo Łukasz
~aaron -
Zgłoś do usunięcia Link
Ludzie to była dopiero 1/8 finału, czym się podniecać? Raz w roku podobno i miotła potrafi strzelić, a ślepa kura ziarnko znajdzie.
~Bobo -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo! To rzeczywiście jest duży sukces. Powodzenia!