Druga rakieta świata chwali Radwańską

Agnieszka Radwańska stoczyła wspaniały bój z drugą rakietą świata Swietłaną Kuzniecową w drugiej rundzie turnieju z cyklu WTA w Stuttgarcie. "Isia" uległa Rosjance 4:6, 7:6 (7-5), 3:6.

"W trzecim secie Swieta zaczęła niesamowicie serwować . I szybko odskoczyła na 5:0" - powiedziała Radwańska w "Przeglądzie Sportowym". Czy był to najlepszy występ krakowianki w konfrontacji z Kuzniecową?

Reklama

"No nie wiem, czy w New Haven nie grałam lepiej... O Wimbledonie chcę zapomnieć" - stwierdziła najlepsza w chwili obecnej polska tenisistka.

Radwańska zaimponowała zwłaszcza w drugim wygranym secie. "Eee tam. Stać mnie na więcej. Zadowolona jestem z kilku gemów" - oceniła krótko 18-letnia Polka.

O Radwańskiej w superlatywach wypowiadała się Kuzniecowa. "To był trudny mecz. W drugim secie Radwańska grała wspaniale, lepiej niż się mogłam spodziewać. Przeciwko mnie tak dobrze się jeszcze nie spisywała. Zaskoczyła mnie zwłaszcza serwisem. Nie mogłam znaleźć na nią sposobu. Była trochę zaskoczona, ale nie denerwowałam się, bo wiedziałam, że ona gra jak na siebie doskonale, że raczej nie utrzyma tego poziomu przez trzy sety. Miałam rację, w ostatniej partii opadła z sił, a ja byłam trochę "zdrowsza". No i zaczęłam grać swój tenis. Powtórzę swoje słowa sprzed meczu : Agnieszka to duży talent , ma papiery na granie, ale musi być silniejsza" - podkreśliła Kuzniecowa.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: radwanska | rakieta | Radwańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje