Opady deszczu w Londynie opóźniły początek trzeciego dnia wielkoszlemowego Wimbledonu. Na pewno ruszą gry na korcie centralnym, który ma dach.

Zdjęcie

Deszcz to nieodłączny element angielskiej pogody i wimbledońskiego turnieju /AFP
Deszcz to nieodłączny element angielskiej pogody i wimbledońskiego turnieju
/AFP
Jako pierwszy mecz na korcie numer cztery zaplanowano spotkanie Agnieszki Radwańskiej z Olgą Goworcową. Pierwotnie pojedynek miał się odbyć we wtorek, jednak panie nie zdążyły wyjść na kort. Wszystko przez to, że deszcz przeszkadzał tenisistom już w poniedziałek i plan gier na kolejne dni musiał zostać zmieniony.

Mecz pierwszej rundy rozstawionej z numerem 13. Polki z Białorusinką miał się zacząć w środę o 12 czasu miejscowego (13 w naszym kraju), ale pogoda storpedowała te plany. Jak podają organizatorzy nie można się spodziewać żadnych gier przed 16 czasu polskiego. Niestety, opady deszczu mają przeszkadzać w grach przez cały dzień.

Z jednym wyjątkiem - kortem centralnym, na którym zainstalowano dach. Jako pierwsze pojawią się na nim Amerykanka Venus Williams i Japonka Kimiko Date Krumm. Potem zagrają broniący trofeum Hiszpan Rafael Nadal z Amerykaninem Ryanem Sweetingiem i Rumun Victor Hanescu z Amerykaninem Andym Roddickiem.

Reklama

Dzisiaj mecz drugiej rundy ma też rozegrać Łukasz Kubot, który do turnieju głównego przebił się przez trzy rundy eliminacji. Po pokonaniu wczoraj Arnaud Clementa 6:4, 6:2, 3:6, 5:7, 6:4 jego kolejnym rywalem będzie Chorwat Ivo Karlović, z którym Polak wygrał w półfinale turnieju ATP na "cegle" w Belgradzie w 2009 roku. Ich pojedynek zaplanowano jako trzeci na korcie numer 14.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/AFP

Zobacz również

  • Roland Garros: Janowicz przegrał w eliminacjach

    Jerzy Janowicz przegrał z Holendrem Igorem Sijslingiem 4:6, 6:3, 4:6 w ostatniej, trzeciej rundzie eliminacji wielkoszlemowego turnieju tenisowego na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu... więcej