Ciężka przeprawa Kuzniecowej

Tego wszyscy się spodziewali. To była ciężka przeprawa dla rozstawionej z numerem 2 Swietłany Kuzniecowej. Rosjanka wygrała jednak swój pierwszy mecz w turnieju WTA J&S Cup (pula nagród 585 tys. dolarów), pokonując w II rundzie Annę Smashnovą-Pistolesi z Izraela 6-2, 4-6, 6-0.

Siódma w rankingu Sony Ericsson WTA Tour Rosjanka, która w I rundzie miała wolny los, trafiła w następnej fazie na reprezentantkę Włoch Silvię Farinę-Elię.

Reklama

- Wygrałam pierwszą partię, a w drugiej wyraźnie prowadziłam i nagle stanęłam - powiedziała Rosjanka, która popełniła aż 36 niewymuszonych błędów, ale zanotowała na swoim koncie aż 8 wygrywających piłek. - Straciłam trochę psychicznej pewności, bo gdy gra się trzy sety, tak właśnie się dzieje.

Smashnova-Pistolesi także stosunkowo dużo psuła (22 niewymuszone błędy), ale mało wygrywała (7 piłek wygrywających). Znana z regularności zawodniczka z Izraela musiała więc ulec przed siłą gry Kuzniecowej, która de facto - po wycofaniu się Amelie Mauresmo - jest najwyżej sklasyfikowaną tenisistką w Warszawie.

Witold Cebulewski, Warszawa

Dowiedz się więcej na temat: WTA | przeprawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje