Michał Przysiężny przegrał z reprezentantem gospodarzy Santiago Gonzalezem 6-3, 1-6, 5-7 w finale challengera ATP na twardych kortach w meksykańskim Leon (z pulą nagród 35 tys. dolarów).

Zdjęcie

Michał Przysiężny /AFP
Michał Przysiężny
/AFP
Rozstawiony z "jedynką" Polak w ostatnim notowaniu światowego rankingu zajmował najwyższą w karierze 104. pozycję. Gonzalezem był sklasyfikowany na 216. miejscu.

Awans do finału dał Przysiężnemu 48 punktów, a zwycięzca powiększył swój dorobek o 80 pkt do klasyfikacji ATP.

Mimo porażki w finale wejdzie do pierwszej setki i w poniedziałkowym notowaniu osiągnie okolice 90. miejsca. Będzie drugim polskim tenisistą od czasów Wojciecha Fibaka, któremu udało się przekroczyć tą granicę. Przed nim - jesienią ubiegłego roku - uczynił to Łukasz Kubot, obecnie 41. w świecie.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Rosja - Urugwaj 1-1 w teście przed Euro 2012

    Piłkarska reprezentacja Rosji zremisowała z Urugwajem 1-1 na stadionie Lokomotiwu w Moskwie w sprawdzianie przed Euro 2012. "Sborna" będzie rywalem Polaków w fazie grupowej. więcej