Bliźniacy Bob i Mike Bryanowie po raz siódmy w ciągu dziewięciu lat, a trzeci z rzędu, zakończą sezon jako liderzy rankingu ATP "Doubles Race". Amerykańskim tenisistom udało się to na dwa i pół tygodnia przed startem turnieju masters ATP World Tour Finals.

Zdjęcie

Bob i Mike Bryanowie /AFP
Bob i Mike Bryanowie
/AFP
Amerykańscy bracia zwyciężali w klasyfikacji najlepszych par sezonu w latach 2003, 2005-07 i 2009-10. Na pewno do końca roku pozostaną też liderami, ex aequo, indywidualnego rankingu deblistów. Obecnie byli w nim numerem jeden przez 265 tygodni, a 12 grudnia pobiją rekord rodaka Johna McEnroe - 270 tygodni.

W 2011 roku Bryanowie odnieśli siedem zwycięstw: po dwa w Wielkim Szlemie - w Australian Open i Wimbledonie oraz imprezach rangi ATP Masters 1000 w Monte Carlo i Madrycie, a także w turniejach ATP w Houston, londyńskim Queen's Clubie i Wiedniu. W sumie wywalczyli już rekordową liczbę 74 tytułów.

33-letni Amerykanie przypieczętowali pozycje liderów w środę wieczorem, gdy wygrali w pierwszej rundzie halowego turnieju ATP Tour na twardych kortach w Walencji (z pula nagród 2,019 mln euro) z Czechem Lukasem Dlouhym i Ukraińcem Aleksandrem Dołgopołowem jr 6:3, 6:2.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Oto zwycięzca! Wygrał skuter w 11na11.pl

    Konkurs "Dobra bo nasza Ekstraklasa" został rozstrzygnięty. Jego zwycięzcą został Andrzej Benetkiewicz z Torunia, któremu składamy gratulacje. W nagrodę otrzyma skuter. więcej