Będą zmiany w składach tenisowych debli

Podczas kończącego sezon tenisowy turnieju ATP World Tour Finals w Londynie na dobre ruszyła karuzela nazwisk i możliwych nowych konfiguracji wśród czołowych debli świata.

Niezmiennie razem będą grać w przyszłym roku Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski oraz Łukasz Kubot z Austriakiem Oliverem Marachem.

Reklama

Również wspólne występy planują bliźniacy Bob i Mike Bryanowie. Amerykańscy bracia w niedzielę wygrali imprezę w hali O2 Arena, dzięki czemu zakończą rok na czele obydwu rankingów deblowych. Wyprzedzili Kanadyjczyka Daniela Nestora i Serba Nenada Zimonjica, najlepszą parę roku 2008.

Te dwa deble będą rywalizować o prymat również w przyszłym sezonie, ale tuż za ich plecami dojdzie do licznych przetasowań, które mogą zmienić układ sił na kolejnych miejscach w klasyfikacji ATP "Doubles Race".

Nowym zawodnikiem wśród tenisistów specjalizujących się w grze podwójnej będzie Mardy Fish, wicemistrz olimpijski w singlu z igrzysk w Atenach (2004). Amerykanin doszedł do porozumienia z Markiem Knowlesem z Bahamów.

"Wydaje mi się, że największym "czarnym koniem" w nowym sezonie może być właśnie para Knowles-Fish, ponieważ Fish dysponuje bardzo dobrym serwisem, walczy bardzo dobrze przy siatce. Jak grał w singla, to preferował właśnie taki agresywny styl i w połączeniu z doświadczeniem jakie ma Knowles mogą razem bardzo dużo osiągnąć" - powiedział Radosław Szymanik, który od września jest trenerem Fyrstenberga i Matkowskiego.

Knowles grał w tym roku z Maheshem Bhupathim z Indii. Sezon zakończyli na trzecim miejscu w rankingu najlepszych par. W Londynie awansowali do półfinału turnieju masters z pierwszego miejsca w grupie A, w której trzecią pozycję zajęli Polacy. Jego dotychczasowy partner będzie od stycznia próbował swoich sił z Białorusinem Maksimem Mirnyjem.

Mirnyj, razem z Andym Ramem z Izraela, dotarł w hali O2 do finału, a w niedzielę ponieśli porażkę z braćmi Bryanami. Chociaż awansowali w poniedziałek na piąte miejsce w klasyfikacji ATP "Doubles Race", był to ich ostatni wspólny występ, bowiem Ram planuje kolejne starty z Francuzem Michaelem Llodrą.

Na jesieni karierę zakończył Kevin Ullyett z Zimbabwe, choć nie wyklucza, że w przyszłym roku wystąpi okazjonalnie w wielkoszlemowym Wimbledonie oraz w poprzedzającym go mniejszym turnieju na trawiastej nawierzchni. W tej sytuacji jego dotychczasowy partner Brazylijczyk Bruno Soares, z którym Ullyett zajął dziesiąte miejsce w rankingu debli, postanowił wspólnie rozplanować przyszły sezon z rodakiem Marcelo Melo.

W gronie nowych mocnych par, jakie w styczniu rozpoczną rywalizację o osiem miejsc w przyszłorocznym ATP World Tour Finals w Londynie, znajdą się również m.in.: Wesley Moodie z RPA i Rosjanin Michaił Jużny, Jeff Coetzee z RPA i Holender Rogier Wassen, Szwed Robert Lindstedt i Austriak Julian Knowle oraz Słowak Filip Polasek i Czech Martin Damm.

"Myślę, że Zimonjic i Nestor będą grali na podobnym poziomie, jak do tej pory, że Bryany będą też na pewno na topie. Jeżeli chodzi o nowości, co do samej ścisłej czołówki, to myślę, że Łukasz Kubot z Marachem po tym roku bardzo uwierzyli w siebie i będą walczyli o pierwszą piątkę. No i Mariusz z Marcinem, jeśli będą w stanie utrzymać dyspozycję z końcówki tego sezonu, to na pewno będą mieli szansę na coś więcej, niż pierwszą piątkę" - powiedział Szymanik pełniący od dwóch lat funkcję kapitana reprezentacji Polski w Pucharze Davisa.

W ostatnim sezonie Fyrstenberg i Matkowski zajęli ósme miejsce, tuż za Kubotem i Marachem, którzy w Londynie również nie zdołali awansować do półfinału, kończąc rywalizację w grupie B na trzeciej pozycji.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Fyrstenberg | tour | ATP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama