Cypryjski gwiazdor tenisa, Marcos Baghdatis zatracił w ostatnim czasie wysoką formę. Przegrywa co się da i zajmuje w światowym rankingu dopiero 109. miejsce. A przecież w 2006 roku Cypryjczyk był finalistą Australian Open.

Zdjęcie

Marcos Baghdatis /AFP
Marcos Baghdatis
/AFP
Baghdatis dostał "dziką kartę" od organizatorów US Open, mimo że w rankingu wypadł poza pierwszą setkę. Jednak Cypryjczyk prezentując fatalną formę - ostatnio przegrał w Connecticut w pierwszej rundzie z mało znanym Frederico Gilem - zdecydował, że nie weźmie udziału w turnieju wielkoszlemowym.

- Wracam do domu, wezmę dwa dni wolnego, a następnie znów zabiorę się do roboty. Nie ma co rozpamiętywać ostatniego pojedynku - powiedział cypryjski tenisista.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

ASInfo/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Trafiony oszczepem lekkoatleta żąda odszkodowania

    ​Reprezentant Francji w skoku w dal Salim Sdiri zdecydował się na drodze sądowej dochodzić roszczeń w sprawie wypadku, jaki wydarzył się 13 lipca 2007 roku podczas mityngu... więcej