Awans Venus, kolejny horror Nadala

Amerykanka Venus Williams wyeliminowała rosyjską tenisistkę rozstawioną z numerem piątym - Swietłanę Kuzniecową i awansowała do półfinału wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 11,282 mln funtów).

W Londynie w trzech pierwszych meczach Williams straciła dwa sety, ale w środę oddała tylko cztery gemy wiceliderce rankingu tenisistek - Rosjance Marii Szarapowej.

Reklama

Kuzniecowa stawiła jej w czwartek większy opór niż rodaczka, bowiem - choć wynik mógłby wskazywać na łatwe zwycięstwo - wygrywanie poszczególnych gemów nie przychodziło Amerykance łatwo, a gra często toczyła się na przewagi.

Williams tylko raz straciła swój serwis, w drugim secie, ale natychmiast przełamała rywalkę i to bez straty punktu. To był jedyny w tym pojedynku gem wygrany do zera.

Obydwie cały czas wywierały na siebie ogromną presję i przez to wciąż podejmowały wysokie ryzyko, czego skutkiem były 24 niewymuszone błędy Rosjanki i 20 zepsutych zagrań przez rywalkę.

27-letnia Amerykanka, która zwyciężała w Londynie w latach 2000- 01 i w 2005 roku, jest najstarszą zawodniczką wśród tegorocznych ćwierćfinalistek. W piątek rywalką Williams, rozstawionej z numerem 23., będzie Serbka Ana Ivanović (nr 6.), która wygrała z Czeszką Nicole Vaidisovą (14.) 6:4, 2:6, 7:5.

Przy stanie 5:3 w decydującym secie Vaidisova nie wykorzystała trzech piłek meczowych, a później dwa kolejne gemy 18-letnia Czeszka oddała niemal bez walki.

W ten sposób 19-letnia Serbka po raz drugi w karierze osiągnęła wielkoszlemowy półfinał. Przed miesiącem na paryskich kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu dotarła do finału.

W drugiej parze półfinałowej, wyłonionej już w środę, zagrają: Belgijka Justine Henin (1.) i Francuzka Marion Bartoli (18.).

W rywalizacji mężczyzn na czwartek wyznaczono zaległe mecze czwartej rundy, a najwięcej emocji dostarczył publiczności Hiszpan Rafael Nadal (2.). Ubiegłoroczny finalista tej imprezy przegrał z Rosjaninem Michaiłem Jużnym (14.) dwa pierwsze sety 4:6, 3:6, ale później przejął inicjatywę na korcie i następne wygrał już bez większych problemów 6:1, 6:2, 6:2. Dla Hiszpana był to drugi maraton z rzędu. W poprzedniej rundzie także potrzebował pięciu partii, aby wyeliminować Szweda Robina Soederlinga.

Kolejnym rywalem Nadala będzie Czech Tomas Berdych (nr 7.), który chwilowej dekoncentracji w tie-breaku trzeciego seta zawdzięcza to, że spędził na korcie prawie pół godziny więcej niż powinien. Pokonał on 6:4, 6:0, 6:7 (6-8), 6:0 Szweda Jonasa Bjoerkmana (19.), jednego z najlepszych deblistów świata.

Z Wimbledonem pożegnał się natomiast Rosjanin Nikołaj Dawydienko (6.). Triumfator ubiegłorocznego turnieju sopockiego Orange Prokom Open (z pulą nagród 425 250 euro), przegrał z Marcosem Baghdatisem z Cypru (10.) 6:7 (5-7), 6:7 (5-7), 3:6.

Potem, jak zwykle w tegorocznym Wimbledonie, zaczęło padać i reszta przewidzianych na czwartek gier się nie zakończyła (ćwierćfinałowe spotkanie Rogera Federera z Juanem Carlosem Ferrero przerwano przy stanie 5:5). W piątek tenisiści wyjdą na korty o godzinie 12 polskiego czasu.

Ćwierćfinały gry pojedynczej:

kobiety

Venus Williams (USA, 23.) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 5.) 6:3, 6:4

Ana Ivanović (Serbia, 6.) - Nicole Vaidisova (Czechy, 14.) 4:6, 6:2, 7:5

czwarta runda gry pojedynczej:

mężczyźni

Rafael Nadal (Hiszpania, 2.) - Michaił Jużny (Rosja, 14.) 4:6, 3:6, 6:1, 6:2, 6:2

Novak Djoković (Serbia, 4.) - Lleyton Hewitt (Australia, 16.) 7:6 (10-8), 7:6 (7-2), 4:6, 7:6 (7-5)

Marcos Baghdatis (Cypr, 10.) - Nikołaj Dawydienko (Rosja, 6.) 7:6 (7-5), 7:6, (7-5), 6:3

Tomas Berdych (Czechy, 7.) - Jonas Bjoerkman (Szwecja, 19.) 6:4, 6:0, 6:7 (6-8), 6:0

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Swietłana Kuzniecowa | Amerykanie | awans | Venus Williams | williams | venus | horrory

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje