Australian Open: Triumf Johanssona

Nie murowany faworyt finału Marat Safin, lecz turniejowa "16" Thomas Johansson wygrał wielkoszlemowy Australian Open.

Rozstawiony z numerem 9. Safin nie zrobił sobie prezentu na przypadające dziś 22. rodziny i poległ w czterech setach 6-3, 4-6, 4-6, 6-7 (4) w starciu z 26-letnim Szwedem, który w swych 25 dotychczasowych występach w turniejach Wielkiego Szlema nie awansował nigdy do półfinału!

Reklama

- Nie mogłem nic zrobić. Próbowałem podyktować swoje warunki, ale mój rywal był dziś dla mnie za mocny - wyznał z pokorą potężny Rosjanin.

Mierzący 180 centymetrów Johansson wręcz rachitycznie prezentował się przy o 13 centymetrów wyższym Rosjaninie, ale przewaga fizyczna rywala nie przeszkadziła mu w zaskakiwaniu kombinującą grą. Szwed od pierwszych akcji meczu bombardował triumfatora US Open 2000 przeplatając imponujące topspinami, returnami, drop shotami i lobami choć jeszcze pierwszy set głównie dzięki odrzucającemu od siatki serwisowi należał do Safina.

Od drugiej odsłony serwis Rosjanina szwankował coraz częściej i po niespełna 3 godzinach walki Johansson mógł przyjąć czek dla zwycięzcy opiewający na 530 tysięcy dolarów.

- Już długo gram na kortach i dziś właśnie spełniło się moje marzenie - powiedział szczęśliwy Szwed, którego triumf w turnieju bukmacherzy wyceniali dwa tygodnie temu na 1:60!

- Te dwa tygodnie były najwspanialszymi w moim życiu. Brak mi słów by wyrazić moją radość - wyznał Johansson, który po dziesięciu latach odzyskał dla Szwecji tytuł zwycięzcy Australian Open. Po raz ostatni ze Skandynawów w turnieju Wiekiegi Szlema triumfował po zwycięskim finale w 1992 roku z Petem Samprasem.

- To właśnie Mats Wilander i Stefan Edberg, którzy nieprzerwanie na zmianę wygrywali w Australii w latach 1983-88 byli moimi idolami. Dziś zaprezentowałem najlepszy tenisy, jaki kiedykolwiek udało mi się zagrać - dodał zwycięzca, który nawet w statystykach asów serwisowych pokonał mistrza atomowego serwisu (16-13).

WYNIK FINAŁU

Thomas Johansson (Szwecja, 16) - Marat Safin (Rosja, 9) 3-6, 6-4, 6-4, 7-6 (4)

Dowiedz się więcej na temat: thomas | safin | triumf | australian open

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama