Australian Open: Hewitt gra dalej!

Publiczność na Rod Laver Arena przeżyła chwile niepokoju, gdy James Blake wygrał pierwszego seta z Lleytonem Hewittem, a w drugim prowadził 6-5 i serwował...

Ostatecznie jednak faworyt gospodarzy, rozstawiony z numerem 3, przetrwał ciężkie chwile i pokonał Amerykanina 4-6, 7-6 (10-8), 6-0, 6-3 w II rundzie wielkoszlemowego Australian Open (pula nagród 14,5 mln dol.).

Reklama

Blake, który już w przeszłości toczył dramatyczne pojedynki z Australijczykiem, i tym razem rozpoczął świetnie, po 32 minutach wygrywając pierwszą partię. W drugiej serwował już przy stanie 6-5, ale zmobilizowany Hewitt zdołał doprowadzić do tie-breaka. W nim Australijczyk, którego największym osiągnięciem w Melbourne Park jest jak do tej pory IV runda, obronił piłkę setową i po chwili sam wygrał partię po fantastycznej wymianie, w której Blake'owi nie pomógł nawet pad w stylu Borisa Beckera.

To był przełomowy moment meczu, bowiem później Hewitt kontrolował już przebieg wydarzeń na korcie centralnym, konsekwentnie z głębi kortu "goniąc" rywala po narożnikach. Lleyton w całym meczu popełnił 30 niewymuszonych błędów, ale jego rywal zrobił ich aż 50 (tylko 9 w I secie). Na koncie Australijczyka było także więcej tzw. wygrywających piłek (32-29).

W III rundzie Hewitt, którzy marzy o dotarciu do finału i zrewanżowaniu się Rogerowi Federerowi za pięć kolejnych porażek, zmierzy się z Argentyńczykiem Juanem Ignacio Chela, który wyeliminował Francuza Gregory Carraza.

Z imprezą w II rundzie pożegnał się Chilijczyk Nicolas Massu. Podwójny mistrz olimpijski z Aten musiał skreczować w wyniku odnowienia kontuzji kostki, której doznał przed tygodniem. Chilijczyk, rozstawiony w Melbourne z numerem 18., utykał niemal od samego początku spotkania przeciwko Philipowi Kohlschreiberowi i zszedł z kortu w drugim secie, gdy Niemiec prowadził 6-0, 2-0.

Z tego samego powodu Massu skreczował w piątek w meczu przeciwko Argentyńczykowi Davidowi Nalbandianowi, podczas pokazowego turnieju w Kooyong Tennis Club na przedmieściach Melbourne. Badania, którym poddał się przed rozpoczęciem Australian Open, wykazały lekkie zwichnięcie kostki.

W sierpniu Massu odniósł życiowy sukces zdobywając w Atenach złoty medal olimpijski w singlu, a także wygrywając, z rodakiem Fernando Gonzalezem, rywalizację deblistów. We wrześniu 2001 roku triumfował w szczecińskim challengerze ATP - Pekao Open (z pulą nagród 125 tys. dol.).

Do trzeciej rundy awansowali także dwaj inni zwycięzcy ze Szczecina: triumfator z 2001 roku Argentyńczyk Juan Ignacio Chela (25) oraz z 2002 roku - Rosjanin Nikołaj Dawidienko (26). W ich ślady poszedł Rafael Nadal, który w czwartek wyeliminował Rosjanina Michaiła Jużnego (15). W sierpniu ubiegłego roku 18-letni Hiszpan odniósł pierwsze i jak dotychczas jedyne zwycięstwo w cyklu ATP Tour, wygrywając sopocki turniej Idea Prokom Open (z pulą nagród 500 tys. euro).

Zwycięstwa odnieśli także m.in. Amerykanin Andy Roddick (2) , Brytyjczyk Tim Henman (7) oraz Argentyńczyk Guillermo Coria (6), triumfator sopockiego turnieju sprzed dwóch lat.

Wśród kobiet, liderka rankingu tenisistek, Amerykanka Lindsay Davenport potrzebowała trzech setów, by uporać się z Czeszką Michaelą Pastikovą 2-6, 6-2, 6-2.

- Nie zaczęłam dzisiaj najlepiej meczu, a jej agresywny styl gry zepchnął mnie od początku do głębokiej defensywy. Trochę czasu zajęło mi opanowanie sytuacji - powiedziała Davenport.

Kolejną rywalką Davenport, triumfatorki Australian Open z 2000 roku, będzie 15-letnia Czeszka Nicole Vaidisova, która w czwartek wyeliminowała 6-0, 7-5 Chorwatkę Jelenę Kostanic (31).

Zwycięstwa bez straty seta odniosły w drugiej rundzie najgroźniejsze rywalki Davenport: Rosjanki Anastazja Myskina (3) i Jelena Dementiewa (6) oraz Amerykanka Venus Williams (8).

Porażką w drugiej rundzie, zakończyła swoją zawodową karierę najlepsza austriacka tenisistka - 28-letnia Barbara Schett. Po przegranej 4-6, 0-6 ze Słowaczką Daniela Hantuchovą, rozstawioną z numerem 26., publiczność zgromadzona na trybunach kortu numer sześć zgotowała Austriaczce owację na stojąco. - Nie mogłam dziś zapanować nad wzruszeniem, pewnie stąd wzięły się łzy w moich oczach tuż przed meczbolem. Wtedy zdałam sobie sprawę, że to jest ostatni punkt w mojej karierze, ale nie żałuję tej decyzji - powiedziała na konferencji prasowej Schett.

Wyniki czwartkowych meczów II rundy

Kobiety

Lindsay Davenport (USA, 1) - Michaela Pastikova (Czechy) 2-6, 6-2, 6-2

Anastazja Myskina (Rosja, 3) - Tzipora Obziler (Izrael) 6-4, 6-2

Jelena Dementiewa (Rosja, 6) - Anna Chakwetadze (Rosja) 6-2, 6-1

Venus Williams (USA, 8) - Peng Shuai (Chiny) 6-3, 6-1

Alicia Molik (Australia, 10) - Aiko Nakamura (Japonia) 6-2, 6-4

Karolina Sprem (Chorwacja, 13) - Tathiana Garbin (Włochy) 7-6 (7-5), 7-6 (7-2)

Patty Schnyder (Szwajcaria, 12) - Michaella Krajicek (Holandia) 3-6, 6-3, 6-4

Francesca Schiavone (Włochy, 14) - Tatiana Perebijnis (Ukraina) 2-6, 6-3, 6-0

Jelena Lichowcewa (Rosja, 18) - Evie Dominikovic (Australia) 6-3, 2-6, 6-3

Nathalie Dechy (Francja, 19) - Mashona Washington (USA) 6-7 (2-7), 7-6 (7-5), 6-2

Abigail Spears (USA) - Tatiana Golovin (Francja, 20) 7-5, 6-1

Tatiana Panowa (Rosja) - Jelena Jankovic (Serbia i Czarnogóra, 23) 3-6, 6-4, 6-2

Lisa Raymond (USA, 25) - Klara Koukalova (Czechy) 6-0, 6-1

Daniela Hantuchova (Słowacja, 26) - Barbara Schett (Austria) 6-4, 6-0

Anna Smashnova-Pistolesi (Izrael, 27) - Tamarine Tanasugarn (Tajlandia) 6-2, 6-2

Nicole Vaidisova (Czechy) - Jelena Kostanic (Chorwacja, 31) 6-0, 7-5

Mężczyźni

Andy Roddick (USA, 2) - Greg Rusedski (W. Brytania) 6-0, 3-6, 6-2, 6-3

Lleyton Hewitt (Australia, 3) - James Blake (USA) 4-6, 7-6 (10-8), 6-0, 6-3

Guillermo Coria (Argentyna, 6) - Ricardo Mello (Brazylia) 6-4, 6-7 (3-7), 6-3, 7-6 (7-3)

Tim Henman (W.Brytania, 7) - Victor Hanescu (Rumunia) 7-5, 6-1, 6-4

David Nalbandian (Argentyna, 9) - Santiago Ventura (Hiszpania) 6-0, 6-3, 2-6, 6-2

Guillermo Canas (Argentyna, 12) - Fernando Verdasco (Hiszpania) 3-6, 7-5, 6-3, 6-0

Jean-Rene Lisnard (Francja) - Sebastien Grosjean (Francja, 14) 1-6, 4-6, 6-3, 6-4, 6-3

Rafael Nadal (Hiszpania) - Michaił Jużny (Rosja, 15) 6-1, 4-6, 4-6, 7-5, 6-3

Bobby Reynolds (USA) - Andrei Pavel (Rumunia, 17) 7-6 (8-6), 6-2, 6-2

Philipp Kohlschreiber (Niemcy) - Nicolas Massu (Chile, 18) 6-0, 2-0 i krecz Massu

Fernando Gonzalez (Chile, 23) - Igor Andriejew (Rosja) 7-5, 6-2, 6-3

Juan Ignacio Chela (Argentyna, 25) - Gregory Carraz (Francja) 7-6 (9-7), 6-2, 7-6 (7-3)

Nikołaj Dawidienko (Rosja, 26) - Christophe Rochus (Belgia) 6-4, 6-4, 6-2

Juan Carlos Ferrero (Hiszpania, 31) - Mariano Zabaleta (Argentyna) 6-1, 6-2, 6-0

Juergen Melzer (Austria, 32) - Nathan Healey (Australia) 6-3, 6-2, 7-6 (7-3)

Radek Stepanek (Czechy) - Jan Hernych (Czechy) 7-6 (7-5), 6-1, 1-6, 6-7 (2-7), 6-0

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Melbourne | publiczność | Hiszpania | Australia | Francja | Argentyna | Czechy | USA | australian open

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje