Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski przegrali z Rumunami Victorem Hanescu i Horią Tecau 3:6, 6:3 i 9-11 w tzw. super tie-breaku w pierwszej rundzie halowego turnieju ATP Tour w Walencji (z pulą nagród 2,019 mln euro).

Polacy, którzy byli rozstawieni z numerem pierwszym, zajmują obecnie ósme miejsce w rankingu par i nie są pewni udziału w kończącym sezon turnieju ATP World Tour Finals w Londynie (22-29 stycznia). Porażka w Walencji w pierwszej rundzie sprawiła, że nie powiększą swojego dorobku choćby o punkt.

Fyrstenberg i Matkowski w rankingu ATP par deblowych o 30 punktów wyprzedzali Czecha Frantiska Cermaka i Słowaka Michala Mertinaka, którzy w Walencji awansowali już do drugiej rundy i powiększą swoje konto o co najmniej 90 pkt.

Z "dwójką" w tym turnieju zagra polsko-austriacka para Łukasz Kubot i Oliver Marach. Ich pierwszymi rywalami będą Hiszpanie Marcel Granollers i Tommy Robredo.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Ludovic Obraniak z nauczycielem polskiego

    - Robię postępy w języku polskim. Sprowadziłem nawet mojego nauczyciela, który na co dzień mieszka w Poznaniu. Chcę, żebyśmy się pouczyli na zgrupowaniu, chcę pokazać wszystkim, że... więcej