ATP w Paryżu: Piękny sen Janowicza trwa! Polak w półfinale!

Piękny sen Jerzego Janowicza w Paryżu trwa. Polak awansował do najlepszej czwórki prestiżowego turnieju ATP po zwycięstwie nad rozstawionym z numerem osiem Serbem Janko Tipsareviciem 3:6, 6:1, 4:1. Serb w trzecim secie skreczował.


Reklama

Janowicz sprawił kolejną sensację w hali Bercy. Polski tenisista w czwartek wygrał z trzecią rakietą świata  Brytyjczykiem Andy Murrayem. Teraz kolejny wysoko notowany zawodnik musiał uznać wyższość naszego olbrzyma.

Początek meczu z Tipsareviciem nie był udany dla reprezentanta Polski. Janowicz rozpoczął bardzo nerwowo, popełniając mnóstwo błędów. Wykorzystał to w pełni rywal, który już w drugim gemie przełamał serwis naszego tenisisty. W następnym Serb pewnie utrzymał swoje podanie i objął prowadzenie 3:0. Janowicz z każdą wymianą prezentował się coraz lepiej. Polak nękał rywala skrótami. Również serwis zaczął funkcjonować jak należy. Nie wystarczyło to jednak, żeby odrobić stratę przełamania. Tipsarević wygrał pierwszą partię 6:3.

Wielki atut naszego zawodnika, czyli serwis okazał się potężną bronią. Mierzący 203 centymetry wzrostu Janowicz zdemolował Tipsarevicia tym elementem. Drugi i trzeci set był wręcz pokazowy w wykonaniu Polaka. Jedynie na początku drugiej partii mieliśmy remis 1:1. Później na korcie rządził już tylko nasz zawodnik. W czwartym gemie Janowicz przełamał serwis rywala. Serb chciał szybko odrobić straty i w następnym oglądaliśmy niesamowicie wyrównaną walkę. Po 10 minutach Janowicz zakończył gema pięknym zagraniem wzdłuż linii z forhendu. Tipsarević już nie podjął walki w tym secie.

Początek trzeciego zakończył się po myśli Serba, który przełamał passę pięciu wygranych z rzędu gemów Polaka. Dyspozycja serwisowa Janowicza była jednak fenomenalna. Polak dzięki temu łatwo wygrywał gemy przy swoim podaniu, a rywalowi odbierał ochotę do gry. W trzecim gemie Janowicz przełamał serwis Serba. Na twarzy Tipsarevicia pojawiło się zniechęcenie. Kiedy Janowicz objął prowadzenie 4:1, ten poprosił o przerwę medyczną. Serb narzekał na ból karku. Został zbadany przez lekarza, ale postanowił wyjść na kort. Wytrzymał jedynie dwie wymiany, w których i tak nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Tipsarević podszedł do siatki i poddał się, co oznaczało, że Janowicz awansował do półfinału. W walce o wielki finał 21-letni Polak zagra z reprezentantem gospodarzy Gillesem Simonem.

Janowicz w całym spotkaniu zaliczył 11 asów serwisowych (Tipsarević dwa). Polak popełnił cztery podwójne błędy serwisowe przy trzech rywala. Spotkanie trwało godzinę i 48 minut.

W paryskiej hali Bercy Janowicz zarobił do tej pory 118 210 euro oraz wywalczył 360 pkt do rankingu ATP, co zapewni mu awans do pierwszej "40" światowej listy.

W piątek Janowicz odniósł szóste zwycięstwo w Paryżu, gdyż do turnieju głównego przebijał się przez kwalifikacje. Na korcie spędził dotąd ponad 9 godzin, czyli ponad dwa razy więcej niż jego kolejny rywal Gilles Simon. Zajmujący 20. miejsce w rankingu ATP Francuz rozegrał tylko trzy mecze, w ćwierćfinale wygrał z Czechem Tomasem Berdychem 6:4, 6:4. Sobotni półfinał będzie pierwszym spotkaniem na korcie obu tenisistów.

Wyniki 1/4 finału:

Jerzy Janowicz (Polska) - Janko Tipsarević (Serbia, 8) 3:6, 6:1, 4:1 - krecz Tipsarevicia

Gilles Simon (Francja) - Tomas Berdych (Czechy, 5) 6:4, 6:4

David Ferrer (Hiszpania, 4) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 6) 6:2, 7:5

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Janowicz | Janko Tipsarevic | ATP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje