ATP Sopot: Męka Ferrero, koncertowy Coria

W II rundzie turnieju ATP Idea Prokom Open (pula nagród 500 tysięcy euro) byliśmy o krok od wielkiej sensacji. Rozstawiony z numerem 1 Juan-Carlos Ferrrero obronił dwie piłki meczowe na drodze do zwycięstwa z Frantiskiem Cermakiem 4-6, 7-5, 6-2.

Koncertową grę pokazał natomiast inny hiszpański faworyt - Guillermo Coria (3), który zmiażdżył Christophe'a Rochusa 6-1, 6-0.

Reklama

Czech Cermak sklasyfikowany na 139. pozycji rankingu ATP Champions Race sprawił ogromne kłopoty Ferrero - liderowi tej klasyfikacji - w meczu, który był naprawdę wart obejrzenia.

Pierwszy set padł łupem znacznie niżej notowanego Czecha, który trafił do turnieju z kwalifikacji. Pogromca Filipa Urbana lepiej wytrzymał walkę z głębi kortu. Wprawdzie przy stanie 3-3 Ferrero przełamał rywala, ale w następnym gemie nastąpił rebreak. Cermak, dla którego był to dopiero 9. mecz (!) w imprezach ATP Tour, objął prowadzenie 5-4, a następnie przełamał Hiszpana, zdobywając pierwszą partię.

W drugiej partii obraz gry się nie zmienił i przy stanie 3-2 dla Czecha, to on przełamał faworyta. Następny gem mógł więc się okazać kluczem do megasensacji, ale Cermak przy swoim serwisie równowadze dwukrotnie poszedł do siatki, co skrzętnie wykorzystał mistrz bezbłędnie go mijając i odrabiając stratę breaka.

Po chwili było już 4-4, ale Czech ani myślał składać broni. Wygrał gema na 5-4 i miał dwie piłki meczowe (!) w 10. gemie. Lider Champions Race wykazał jednak niesamowitą odporność psychiczną - przy pierwszym meczbolu mimo fatalnego zagrania Ferrero przy siatce Czech zepsuł łatwego

passingszota, a przy drugim dropszot Ferrero okazał się idealny. - Psułem w tym meczu sporo takich piłek, ale akurat w tym momencie to było łatwe zagranie do wykonania - skomentował tę sytuację Ferrero, dodając: - Wiem, że dla takich zawodników zakończenie meczu jest trudne i starałem się to wykorzystać. Dwie stracone szanse podziałały deprymująco na Czecha, który łatwo przegrał dwa następne gemy i sprawił, że o wszystkim rozstrzygnęła trzecia partia.

Zaczęła się ona dobrze dla Ferrero, który już w pierwszym gemie przełamał rywala, a przy stanie 4-2 raz jeszcze zdobył breaka, by po chwili przypieczętować zwycięstwo.

- Rywal zaskoczył mnie regularnością, a ja nie grałem w pierwszych dwóch setach na 100 procent swoich możliwości - przyznał po meczu Hiszpan. - Trzeci seta był już dobry z mojej strony.

Ferrero w ćwierćfinale zmierzy się z Peruwiańczykiem Luisem Horną, który w innym meczu I rundy pokonał Dominika Hrbatego 6-3, 6-1.

Żadnych problemów nie miał natomiast inny z wielkich faworytów - Coria. Sklasyfikowany na 3. miejscu w rankingu Champions Race Hiszpan szybko objął prowadzenie 4-0 z Belgiem Christophe'em Rochusem, który w pierwszych czterech gemach nie zdołał wygrać nawet ośmiu piłek. Przewaga Corii była miażdżąca i choć Belg próbował zmiany tempa gry i częstszej gry przy siatce, to na niewiele to się zdawało. Szybko było po pierwszym secie (6-1), a w drugim Coria także rządził i dzielił na korcie. Jego forehandy wzdłuż linii siały popłoch u rywala, sklasyfikowanego na 63. pozycji w Champions Race. W niespełna godzinę było więc po meczu, a wynik drugiej partii (6-0) mówi sam za siebie. - Obiecałem, że przyjadę do Sopotu i chcę tutaj wygrać - powiedział po meczu Coria, który w ćwierćfinale zmierzy się z Olivierem Mutisem. Francuz ograł 6-4, 6-2 Niemca Marca-Kevina Goellnera.

Wyniki drugiej rundy (1/8 finału):

Juan Carlos Ferrero (Hiszpania, 1) - Frantisek Cermak (Czechy) 4-6, 7-5, 6-2

Guillermo Coria (Hiszpania, 3) - Christophe Rochus (Belgia) 6-1, 6-0

Olivier Mutis (Francja, 8) - Marc Kevin Goellner (Niemcy) 6-4, 6-2

Luis Horna (Peru) - Dominik Hrbaty (Słowacja, 7) 6-3, 6-1

Ruben Ramirez-Hidalgo (Hiszpania) - Mariano Puerta (Argentyna) 6-3, 6-3

Galo Blanco (Hiszpania) - Albert Portas (Hiszpania) 3-6, 6-1, 6-4.

Pary ćwierćfinałowe:

Ferrero - Horna

Coria - Mutis

Andreas Vinciguerra (Szwecja) - David Nalbandian (Argentyna,4)

Ramirez-Hidalgo - Blanco

Witold Cebulewski, Sopot

Dowiedz się więcej na temat: Carlos | Czechy | Hiszpania | Sopot | ATP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje