David Nalbandian wrócił do gry po dziewięciomiesięcznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. Argentyński tenisista nie bez trudu osiągnął w środę ćwierćfinał turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Buenos Aires (z pulą nagród 475,3 tys. dol.).

Zdjęcie

David Nalbandian /AFP
David Nalbandian
/AFP
W drugiej rundzie Nalbandian, były tenisista numer trzy w rankingu ATP World Tour, pokonał po dwóch godzinach i 47 minutach wyrównanej walki Hiszpana Daniela Gimeno 6-7, 6-4, 7-6 (9-7), chociaż na korcie dokuczał mu ból naciągniętego mięśnia prawego uda.

Po meczu Argentyńczyk, triumfator turnieju w Buenos Aires sprzed dwóch lat przyznał, że w drugim secie miał kryzys i myślał o kreczu, ale ostatecznie przezwyciężył problemy i wygrał pojedynek. Teraz w ćwierćfinale zmierzy się z kolejnym Hiszpanem Albertem Montanesem, rozstawionym z numerem piątym.

28-letni Nalbandian wrócił w tym tygodniu do gry po dziewięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją biodra, która uniemożliwiła mu starty w turniejach od maja ubiegłego roku. W wyniku tak długiej absencji zajmuje obecnie 140. miejsce w rankingu.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Tomaszewski: Nie wstydzę się koszulki polskiej reprezentacji, brzydzę się jej

    "Prezes Kaczyński rozumie moje stanowisko w sprawie polskiej reprezentacji, ale uznał je za błąd taktyczny. Interesy partyjne wymagają żebym był populistyczny" - mówi gość... więcej