Łukasz Kubot w ostatniej chwili zgłosił się do turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Buenos Aires (z pulą nagród 475,3 tys. dol.). Polski tenisista nie miał jednak szczęścia w losowaniu, bowiem w pierwszej rundzie trafił na Argentyńczyka Juana Monaco.

Zdjęcie

Łukasz Kubot /AFP
Łukasz Kubot
/AFP
Monaco jest rozstawiony w imprezie z numerem czwartym, natomiast Kubot początkowo miał w tym tygodniu pauzować, ale skorzystał z przepustki w postaci "special exemple". Przyznają ją władze ATP Tour zawodnikom, którzy w poprzedzającym turniej tygodniu uzyskali dobry wynik.

27-letni Polak w niedzielę przegrał 1:6, 0:6 z Hiszpanem Juanem Carlosem Ferrero (nr 1.) w finale singla w brazylijskiej miejscowości Costa do Sauipe (z pulą nagród 442,5 tys. dol.), a także poniósł porażkę w finale debla, w którym jego partnerem był Austriak Oliver Marach.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Ludovic Obraniak z nauczycielem polskiego

    - Robię postępy w języku polskim. Sprowadziłem nawet mojego nauczyciela, który na co dzień mieszka w Poznaniu. Chcę, żebyśmy się pouczyli na zgrupowaniu, chcę pokazać wszystkim, że... więcej