Najwyżej rozstawiony tenisista Hiszpan David Ferrer triumfował w turnieju ATP na kortach ziemnych w Acapulco (z pulą nagród 955 tys. dol.). W finale pokonał rodaka Nicolasa Almagro (nr 3.) 7:6 (7-4), 6:7 (2-7), 6:2, przerywając jego serię 13 wygranych meczów.

Zdjęcie

David Ferrer /AFP
David Ferrer
/AFP
28-letni Ferrer, obecnie numer sześć w rankingu ATP World Tour, obronił w Acapulco tytuł wywalczony przed rokiem. W sumie odniósł jedenaste zwycięstwo w karierze, a szóste na nawierzchni ziemnej. W tym sezonie był już najlepszy w styczniu na twardych kortach w Auckland.

Natomiast Almagro (13. w rankingu) w lutym był niepokonany kolejno w brazylijskim Costa do Sauipe i Buenos Aires. Jednak nie udało mu się zostać pierwszym tenisistą, który wygrał w jednym sezonie trzy z czterech imprez składających się na cykl startów w Ameryce Południowej. Wprowadzono go do kalendarza w 2001 roku, ale dotychczas nikt nie zdołał triumfować więcej niż dwóch turniejach na tym kontynencie.

Mimo to Acapulco jest dość szczęśliwym miejscem dla 25-letniego Hiszpana, bowiem zwyciężał tam już dwukrotnie, w latach 2008-09.

Reklama

W imprezie wystąpił Łukasz Kubot, który dotarł w singlu do ćwierćfinału. Przegrał w nim w trzech setach z Brazylijczykiem Thomazem Belluccim, pokonanym w sobotę przez Almagro.

Wynik finału:

David Ferrer (Hiszpania, 1) - Nicolas Almagro (Hiszpania, 3) 7:6 (7-4), 6:7 (2-7), 6:2.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • ​Maciej Lampe był najlepszym zawodnikiem Caja Laboral Vitoria - uzyskał 21 punktów oraz miał 11 zbiórek i poprowadził swój zespół do zwycięstwa w Madrycie z Realem 81:71 w pierwszym... więcej