W II rundzie turnieju WTA w Pekinie Agnieszka Radwańska pokonała Patty Schnyder 6:4, 6:1. Szwajcarka w poprzedniej rundzie wyeliminowała Urszulę. Kolejną rywalką Polki będzie Hiszpanka Maria Jose Martinez Sanchez.

Zdjęcie

Agnieszka Radwańska dobrze radzi sobie w Azji. /AFP
Agnieszka Radwańska dobrze radzi sobie w Azji.
/AFP
"Isia" zaczęła źle - przy swoim podaniu przegrywała 0:30, by dojść na po 30, ale ostatecznie oddała gema. Aga jednak szybko się zrewanżowała. Przy serwisie Patty rozrzucała ją po kątach i wygrała do zera.

Później po pięknym dojściu do skrótu Polka prowadziła już 40:0! Na moment nasza tenisistka stanęła, Schnyder doszła na 40:30, ale na więcej Agnieszka nie pozwoliła.

Po długiej walce w czwartym gemie na przewagi, Radwańska wykorzystała trzeciego break-pointa i prowadziła już 3:1.

Reklama

Schnyder zrewanżowała się przełamaniem w piątym gemie. Mieliśmy zatem 3:2. Patty zmobilizowała się i wygrała do 30 przy swoim serwisie, doprowadzając do wyrównania 3:3.

W siódmy gemie Polka wyszła z trudnej sytuacji, obronił break pointa, by znowu wyjść na prowadzenie 4:3. W kolejnym było już 30:0 dla Szwajcarki, po chwili był remis, a w następnej piłce Schnyder minęła z pomocą taśmy stojącą przy siatce Polkę. W ostatniej akcji nasza zawodniczka wyrzuciła piłkę na aut.

Dziewiąty gem był również wyrównany. Radwańska w jego końcówce dobrze serwowała, a ostatni punkt zdobyła po ładnej wymiane przy siatce. Nadspodziewanie łatwo potoczył się natomiast następny. Krakowianka prowadziła w nim już 40:0 i za drugą piłką setową go zakończyła.

W kolejnym Polka również straciła tylko jeden punkt, walka była natomiast przy podaniu Szwajcarki. Na przewagi lepsza okazała się nasza zawodniczka, która biegała do każdej piłki i ta taktyka się opłaciła. W trzecim, z niewielkimi problemami, również górą była Agnieszka, która w tym momencie prowadziła 3:0.

Jeśli Schnyder miała jeszcze jakieś nadzieje, to duża ilość błędów, które popełniała zupełnie je rozwiał. Tak było w czwartym gemie. Z kolei w piątym Szwajcarka, jakby na chwilę się obudziła, prowadziła nawet 30:0, ale potem dobra gra Radwańskiej zmieniła jego przebieg.

W szóstym gemie Schnyder łatwo utrzymała własne podanie, ale w następnym nasza zawodniczka nie dała jej już szans.

II runda:

Agnieszka Radwańska (Polska, 12.) - Patty Schnyder (Szwajcaria) 6:4, 6:1

Marion Bartoli (Francja, 14) - Alisa Klejbanowa (Rosja) 6:2, 6:3

Flavia Pennetta (Włochy, 10) - Kateryna Bondarenko (Ukraina) 3:6, 7:5, 6:3

Wiera Zwonariewa (Rosja, 7) - Francesca Schiavone (Włochy) 6:3, 6:0

Jelena Dementiewa (Rosja, 4) - Melinda Czink (Węgry) 6:4, 6:3

Maria Jose Martinez Sanchez (Hiszpania) - Vania King (USA) 6:4, 6:4

Shuai Peng (Chiny) - Jelena Jankovic (Serbia, 8) 4:6, 7:5, 6:2

Maria Szarapowa (Rosja) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 9) 6:3, 6:7 (5-7), 7:5

Serena Williams (USA, 2) - Jekaterina Makarowa (Rosja) 6:3, 6:2

Nadieżda Pietrowa (Rosja, 13) - Daniela Hantuchowa (Słowacja) 6:1, 2:6, 7:5

Czytaj także:

Serena Williams wróci na pierwsze miejsce

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Fajdek rzucił młotem 80,36 m w mityngu "Złote Kolce" w Ostrawie

    Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros Zamość) w mityngu "Złote Kolce" w Ostrawie rzucił młotem 80,36 m i zajął drugie miejsce. To jego rekord życiowy i drugi wynik na... więcej