Tomasz Kowalski (66 kg; AZS Opole) i Tomasz Adamiec (73 kg; Ryś Warszawa) odpadli w ćwierćfinałach prestiżowego turnieju World Masters w judo w Ałma Acie (z pulą nagród 200 tysięcy dolarów).

W inauguracyjnych pojedynkach obaj poradzili sobie z brązowymi medalistami ubiegłorocznych mistrzostw świata: Kowalski wygrał przez waza-ari z Cho Jun-Ho z Korei Południowej, a Adamiec pokonał po zaledwie 17 sekundach (ippon) Francuza Ugo Legranda.

W 1/4 finału Kowalski, wicemistrz Europy z 2009 roku, przegrał (waza-ari) z mistrzem świata sprzed dwóch lat Japończykiem Jumpeiem Morishitą, zaś Adamiec, który także w przeszłości stawał na podium ME, uległ (ippon) triumfatorowi MŚ 2007 i 2009 oraz wicemistrzowi olimpijskiemu z Pekinu - Wang Ki-Chunowi z Korei Płd. Obaj Polacy w tych walkach wykonali akcje niżej punktowane - yuko.

W sobotę w poszczególnych kategoriach wagowych zwyciężali: Japonki Tomoko Fukumi (48 kg), Yuka Nishida (52 kg), Kaori Matsumoto (57 kg) i Yoshie Ueno (63 kg) oraz Rosjanin Arsen Gałcjan (60 kg), reprezentant Mongolii Miyaragchaa Sanjaasuren (66 kg) i Wang Ki-Chun (73 kg).

Reklama

W niedzielę będzie startował wielokrotny medalista mistrzostw kontynentu Janusz Wojnarowicz (+100 kg; Czarni Bytom). Zmierzy się z Egipcjaninem Islamem El Shehabym, którego największym sukcesem jest brąz MŚ 2010.

W Kazachstanie do każdej kategorii zgłoszonych jest po 15-17 judoków najwyżej sklasyfikowanych na liście światowej. Stawką są punkty do rankingu olimpijskiego i nagrody finansowe. Zwycięzcy otrzymają po 6 tys. dol., pokonani w finałach 4 tys., a trzecie miejsce wyceniono na 2 tys.

Artykuł pochodzi z kategorii: Inne sporty walki

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Trafiony oszczepem lekkoatleta żąda odszkodowania

    ​Reprezentant Francji w skoku w dal Salim Sdiri zdecydował się na drodze sądowej dochodzić roszczeń w sprawie wypadku, jaki wydarzył się 13 lipca 2007 roku podczas mityngu... więcej