Trener norweskiej kadry: Stoch obecnie najlepszym skoczkiem świata

Poniedziałek, 18 marca 2013 (14:18)
Ten artykuł możesz przeczytać również w wersji mobilnej »

Norwescy skoczkowie narciarscy są zmęczeni psychicznie i załamani, ponieważ od dłuższego czasu nie są w stanie wygrać na własnym terenie - ocenia austriacki trener Alexander Stoeckl. Według niego najlepszym obecnie skoczkiem świata jest Kamil Stoch.

Zdjęcie

Alexander Stoeckl, austriacki trener norweskich skoczków narciarskich /AFP
Alexander Stoeckl, austriacki trener norweskich skoczków narciarskich
/AFP

Niedzielny konkurs skoków w Oslo na skoczni Holmenkollen, wygrany ex-aequo przez Piotra Żyłę i Gregora Schlierenzauera, był według wyliczeń norweskich mediów 33. z rzędu na norweskich skoczniach w Trondheim, Lillehammer i Oslo, kiedy na najwyższym podium nie stał Norweg.

- Można to nazwać klątwą lecz jest to przede wszystkim wynik słabej psychiki w momentach wielkich oczekiwań własnej publiczności - powiedział Stoeckl. Podkreślił, że jednak Polacy przed swoją publicznością skaczą zawsze świetnie, a taka właśnie była w Oslo w niedzielę.

Reklama

Piąty w niedzielnym konkursie Anders Jacobsen przyznał, że zazdrości polskim skoczkom tak wielkiego poparcia z trybun: - Tutaj, wśród zebranych 34 tysięcy osób, były właściwie tylko polskie flagi i Polacy na trybunach sprawili, że nawet nam się lepiej skakało. Kamil i Piotr mieli naprawdę komfortowe warunki, mając tak silny polski doping na dole. Wygrali jednak zasłużenie. Byli po prostu najlepsi, a Kamil, któremu trochę zabrakło szczęścia w Oslo, jest moim zdaniem obecnie najlepszym skoczkiem świata.

Kierownik norweskiej reprezentacji w skokach narciarskich Clas Brede Brathen skomentował, że kolor flag na trybunach nie ma znaczenia, lecz liczba widzów tworzy atmosferę wielkich skoków: "takich właśnie byliśmy świadkami w niedzielę, dzięki polskim kibicom i liczymy na nich za rok".

Stoeckl zapowiedział, że po zakończeniu sezonu, za tydzień w Planicy, bierze urlop i wyjeżdża na przemyślenia w ... Himalaje. Dla skoczków przygotował z kolei program treningowy w ... Kazachstanie.

- Znaleźliśmy tam skocznię z podłożem igielitowym, która zbliżona jest parametrami do tej, która będzie areną olimpijską za rok w Soczi i tam będziemy intensywnie trenować. Oddalenie od domu będzie z kolei ważne też dla treningu psychicznego. Myślę, że Norwegom brakuje tego napięcia i koncentracji w najważniejszych momentach, które jak widać mają Polacy i Austriacy - powiedział.

Zbigniew Kuczyński

Artykuł pochodzi z kategorii: Skoki Narciarskie